myslisz, że za gęsto? odległości między tujami wystarczające, róże też mają między sobą książkowe odległości?
może faktycznie na razie nie będę tam nic dosadzać, zobaczę, jak jeżówki się rozrosną i jakie dadzą tło
kora jest usypana pod budynkiem gospodarczym sąsiada, ten pasek, to jest zostawiony kawałek, bo ten pasek to był w sumie 30cm jeszcze ziemią sąsiada, ale jakbyśmy dali ogrodzenie, to sąsiad by nie miał dostępu do elewacji, dachu, rynny... i ustaliliśmy, że się nie grodzimy na tym odcinku i nie sadzimy jakiś roślin na stałe! w tym roku jak pamiętacie miałam tam słoneczniki
pozdrawiam
Siem przy donicy nie upieram, choć widziałam onegdaj - chyba u Ani Kulkowej, jak rewelacyjnie zasłoniła dekiel petuniami białymi. Nie było widać ani dekla, ani doniczki.
Iw, mogłabyś sobie tu wraz z trawami fundnąć zawilce.
Chyba nie znalazłaś, bo ich prawie nie ma, będę je dopiero wyprowadzać, na razie to młode sadzonki posadzone w doniczki plastikowe, docelowo do zostawienia na stałe w tych donicach. W tym roku obsadzone jednorocznymi.
Ja lubię powtarzalność, bo wprowadza odczucie porządku i harmonii.
Zakochałam się w trawach wysokich i wiem - na swoim przykładzie, jak dobrą robotę robią w ogrodzie. Ich falowanie na lekkim wietrze powoduje, że ogród żyje.
Dlatego proponuję płot zasłonić miskantami. Ponieważ w nawęższym miejscu nie zmieszczą się już hortensje, można je zacząc nieco dalej, za deklem. Albo całkiem stąd zabrać. Przed trawy przed deklem dać kilka kulek (nie wiem, co tam się zmieści). Za deklem - mozna też kulki albo rząd Żurawek .
Na dekiel okrągłą, dość płaska donicę a w niej co chcesz - mogą być jednoroczne, a u mnie miałam bordowe żurawki.
Ale co Ty tam jeszcze chcesz wsadzić?
Moim zdaniem zestaw jest już obecnie nadkompletny ciut za gęsto - moim zdaniem - będziesz już w przyszłym roku poszerzać tę rabatę.
Czy ta kora wysypana tez jest wzdłuż domu? Tam coś rosnie, czy tylko dla ozdoby?
Witaj Tess, rano na telefonie obejrzałam twoje zawilce i cudne rabatki, teraz przyszłam powiedzieć, ze zawilce cudne, a ja w przyszłym roku mam ochotę na kulki, podobne do twoich. Ślicznie skomponowałaś swoje rabaty.
Czy jestem zadowolona? Tak. Wprawdzie w Gąszczu dałam plamę i przesadzając je jesienią ub. roku posadziłam zbyt głęboko, przez co dłuuuugo nie mogły dojść do siebie, ale kilka dobrze posadzonych pieknie daje radę. Natomiast nad Rozlewiskiem są cudne.
Rzeczywiście ciut gorzej wyglądają po zimie niz np. Ice Dance, ale jestem zadowolona.
Współczuję, wiem, jak wyglądały tegoroczne zmagania komisji wyborczych z systemem PKW Rozumiem, że to był Twój ostatni raz w pracach komisji wyborczych?
No właśnie ogólnie pora jesienna jest lepsza do sadzenia, bo ziemia nagrzana po lecie, rosliny nie dostają szoku termicznego. Tyle, że trochę późno je posadziłam (bo tak późno kupiłam), dlatego się martwię trochę. Już za tydzień ma być przy gruncie poniżej 5 stopni....
Okryję korzonki korą i będę dobrej myśli.
Dziekuję, Agato
No wiesz, hulać nie hulają, ale one (cisy) jednak po sadzeniu osłabione, ba! wcale nie zakorzenione jeszcze. To je jakoś osłonię - przyczepię jakiś kocyk na płotek
Dzięki, Toszko