Mój 4 arowy azyl...
17:52, 12 gru 2012
Też się cieszę na ten wyjazd
A na Krakwskie Przedmieście z pewnością się wybiorę
W W-wie trzy lata temu
Miałam nie zerkać na Forum, ale się złamałam..... śnieg sypie, pochmurno, karmniki w krzakach, więc punkt do obserwacji i zdjeć marny... fotki słabe, ale ruch olbrzymi...
Ptaszki dziękują Irence za karmniki![]()
![]()
![]()
A na dole wróbelki, sikorki, dzwońce i sierpówka w wielkiej komitywie zjadają to co spadło...
![]()
Sroka z zazdrością spogląda na jedzonko..
![]()
A sierpówki zadowolone, że jastrzębia nie ma śpią na gałęziach, siedzą, spacerują i sprzątają pod karmnikami...
![]()
Ogród tętni życiem.....
Ewelinko- dziękuję bardzo, zdjęcie jest robione z doły, dlatego też tak gęsto to wszystko wygląda. Iglaczek na środku to moja kochana sosna schwerina Wiethorst o ile dobrze pamiętam to połączenie wejmutki i sosny himalajskiej. Zakochałam się w niej jak zobaczyłam w szkółce dość spory okaz, był jednak za drogi i nie kupiłam. Ale później udało mi się znaleźć taką malutką więc od razu zabrałam do siebie. Tamta dorosła miała wspaniałe długie szyszki, które wyglądały urokliwie, moja coś tam wypuściła ale jakoś nie chcą rosnąć te szyszki. Za to w tym roku sporo podrosła.
![]()
Trzeba jakoś ten zmrok rozjaśnć
![]()
Woda w strumieniu musiała być cieplejsza od temperatury powietrza. Rano o godz. 9.30 tego dnia powietrze miało -16 stopni Celsjusza.
Strumień górski zaczął zamarzać, nawet na wodospadzie:
![]()
Woda z bliska była tonią jak z ballad Mickiewicza.
![]()
Już u Asc napisałam.
Szaliczki na słoik i kosmiczna jazda
Aniu, może sama sobie premię lub nagrodę dasz w ramach motywacji
A jakbyś chciała pogadać, to światełko zapaliłam, żeby łatwiej było trafić
![]()