Danusiu, a jeśli trawy są niższe jak np. ostnice czy turzyce to czy również należy je wiązać jak rozplenice czy tak jak ja zrobiłem, że chwyciłem kępę trawy w "słup" i związałem dość mocno nicią, jest również poprawne? Dziękuję Ci z góry za odpowiedź Pozdrawiam
A teraz te dzisiejsze moje kolory, bo mimo że ponuro to jednak nie smutno....
piątek weekendu początek... jeszcze trochę obowiązków...ale może będzie herbatka, gazetka, ciepły koc, może grzane coś... cosik fajnego wymyślę
Jesień ciągle ponura. Ogrodowo to u mnie tak byle jak, że aż wstyd pokazać, ale co tam...pokażę parę ujęć...nawet mi się nie chce iść sprzątać tego bałaganu i to wcale nie dlatego że chłodno, tylko dlatego że prawie cały czas ciemno. Zimno mi nie straszne, gorzej nie lubię takich mrocznych ponurych dni. Może na mnie pokrzyczycie , ale niech już będzie śnieg i mróz, szybciej do wiosny!
Danusiu,
z czego są te szyszki, czym pokryte?
A co zrobiłaś z trawką, która była w tym miejscu (2. zdj.) - pod hortensją z boku?
Bardzo ładnie widać sposób prowadzenia hortensji wyżej. I fajne jest to, że te miłe gadżety, detale nie znikają przed zimą.
Czy pogoda czy niepogoda - jakie to ma znaczenie dla Twojego ogrodu? Czy piękno doskonałe może być jeszcze doskonalsze?
Andziulko, Aniu, Madżenko, Monteverde i Betysiu, cieszę się, że sprawiłam Wam troszkę radości namiastką mojej wycieczki.
Betysia czeka zawsze z kawusią na nas, a ja dzisiaj z czeską czekoladą, zapraszam. Zawsze przywożę Studencką.
Czy to Wróbelek Elemelek?... jak je skusić do mnie?.. na razie podfruwają do karmniczka, z drzewek nie korzystają - za małe dla nich O takiej gałęzi grubej mogę tylko pomarzyć na razie... oj, jakbym chciała taką mieć.. ojojojo:
IDĄ ŚWIĘTA! Z przyjemnością pochwalę się moją choinką zakupioną w zeszłym roku.
Stawiałam ją w pokoju, w domu a w tym roku postanowiłam ustawić przed wejściem, nie wiem, czy to dobry pomysł?
Zastanawiam się nad jej oświetleniem?.
Na choinkę natknęłam się będąc na targach Gardenii 2011 gdzie wystawiał się producent z przeróżnymi dekoracjami do domu i ogrodu, z Częstochowy, Neo-Spiro
Zdjęcie zrobiłam na targach właśnie - choinkę widać w tle, czerwona... ale dokładam jeszcze jedną fotkę gdzie ją widać dokładniej.
Ja też będę robic gołąbki ale jutro, bo w niedzielę dzień wnusiowy i wnusio złożył zamówienie więc muszą byc. Pozdrawiam Jolu.
Dzień wnusiowy to ja miałam prawie przez cały tydzień A gołąbki robię dziś, bo jutro planuję "działkowanie" tzn, wygrabienie reszty(chyba) liści z trawnika, wapnowanie gleby po warzywniku, ...
A gołąbki odgrzewane są równie dobre jak świeże
Wiem, że to nie ogrodowo (już prawie po sezonie), ale pokażę kawałek wczorajszego wnusiowego wieczoru
dziękuje za pozdrowienia - miło I zwrotnie uśmiechy przesyłam i ciepłe myśli
Twoje wnusie jeszcze nie chodzą do szkoły to mogą częściej byc a moje jeszcze po szkole inne zajęcia to już tylko w co drugą niedzielę przyjeżdżają bo dwie babcie przecież są.Świetny pomysł i wykonanie wnusiwego dzieła.
Zdaję sobie sprawę, że i mnie to czeka za jakiś czas. Co prawda moi mają tylko jedna babcię i jednego dziadka
Tych drugich znają tylko z opowiadań zięcia. A ja na jesienne i zimowe wspólne wieczory przygotował cały "kufer" materiałów i surowców do twórczości Najwięcej gromadzę włóczki, starych tkanin. bo ciecie papieru to już nie jest najbardziej interesujące...
Próba wycięcia dziury dziecięcymi nożyczkami w poszewce udała się Już kupiłam materiał na nowe
A wnuczek wie, że trzeba mnie mnie poprosić o szmatkę jak mu znowu przyjdzie ochota wyciąć jakiś numer
Całkiem fajnie wygląda , tak nowocześnie i widzę że to doceniłaś i do kompletu dołożyłaś drugą podusię pod kolor.
Ja też będę robic gołąbki ale jutro, bo w niedzielę dzień wnusiowy i wnusio złożył zamówienie więc muszą byc. Pozdrawiam Jolu.
Dzień wnusiowy to ja miałam prawie przez cały tydzień A gołąbki robię dziś, bo jutro planuję "działkowanie" tzn, wygrabienie reszty(chyba) liści z trawnika, wapnowanie gleby po warzywniku, ...
A gołąbki odgrzewane są równie dobre jak świeże
Wiem, że to nie ogrodowo (już prawie po sezonie), ale pokażę kawałek wczorajszego wnusiowego wieczoru
dziękuje za pozdrowienia - miło I zwrotnie uśmiechy przesyłam i ciepłe myśli
Twoje wnusie jeszcze nie chodzą do szkoły to mogą częściej byc a moje jeszcze po szkole inne zajęcia to już tylko w co drugą niedzielę przyjeżdżają bo dwie babcie przecież są.Świetny pomysł i wykonanie wnusiwego dzieła.
Zdaję sobie sprawę, że i mnie to czeka za jakiś czas. Co prawda moi mają tylko jedna babcię i jednego dziadka
Tych drugich znają tylko z opowiadań zięcia. A ja na jesienne i zimowe wspólne wieczory przygotował cały "kufer" materiałów i surowców do twórczości Najwięcej gromadzę włóczki, starych tkanin. bo ciecie papieru to już nie jest najbardziej interesujące...
Próba wycięcia dziury dziecięcymi nożyczkami w poszewce udała się Już kupiłam materiał na nowe
A wnuczek wie, że trzeba mnie mnie poprosić o szmatkę jak mu znowu przyjdzie ochota wyciąć jakiś numer
Zobacz Anitko, u Ciebie mchy prawie takie same jak te moje : ) Aż się uśmiechnęłam. Też okrągłe poduszeczki na murku przy ogrodzeniu. Nieodmiennie mi się podobają, specjalnie tam chodzę popatrzeć. Tylko mój sąsiad ogrodzenie ma nie takie ładne, zwyczajna siatka i bardzo już zarośnięta różnościami.
Bardzo ładne zdjęcia, zwłaszcza hosta i berberysy.
Ja też będę robic gołąbki ale jutro, bo w niedzielę dzień wnusiowy i wnusio złożył zamówienie więc muszą byc. Pozdrawiam Jolu.
Dzień wnusiowy to ja miałam prawie przez cały tydzień A gołąbki robię dziś, bo jutro planuję "działkowanie" tzn, wygrabienie reszty(chyba) liści z trawnika, wapnowanie gleby po warzywniku, ...
A gołąbki odgrzewane są równie dobre jak świeże
Wiem, że to nie ogrodowo (już prawie po sezonie), ale pokażę kawałek wczorajszego wnusiowego wieczoru
dziękuje za pozdrowienia - miło I zwrotnie uśmiechy przesyłam i ciepłe myśli
Twoje wnusie jeszcze nie chodzą do szkoły to mogą częściej byc a moje jeszcze po szkole inne zajęcia to już tylko w co drugą niedzielę przyjeżdżają bo dwie babcie przecież są.Świetny pomysł i wykonanie wnusiwego dzieła.