Marta pisała w żartach, wszystko nie jest sztuczne Wszyscy widzieli, że nie z plastiku. Po prostu dużo w ogrodzie pracuję, żeby tak wyglądało, a wiem co zrobić, więc nie napracuję się bez powodu. Mnie jest dużo łatwiej niż osobie początkującej
Przyczyna tego stanu rzeczy może być to, że ziemia pod spodem jest nieprzepuszczalna, kopiąc dołki pod rośliny tworzymy jakby "doniczkę bez dna", za dużo wody - doniczka się wypełnia i korzenie stoją w wodzie, po czym jeśli ta sytuacja utrzymuje się długo -korzenie z braku tlenu zamierają.
Wklejam jeszcze swoją wypowiedź z innego wątku, odnośnie zamierania bukszpanów:
Jak wykopaliśmy te bukszpany, to korzenie miały tuż pod matą, bo rozpaczliwie szukały tlenu, gleba była zamulona. Mata przeszkadza w normalnej i naturalnej wymianie materii organicznej, kora się nie rokłada, bo niby jak - jest odizolowana, sucha jak pieprz, mata po jakimś czasie od pyłu coraz gorzej przepuszcza wodę, chwasty i tak rosną, przesadzanie czegokolwiek jest utrudnione, nawożenie także.
U tego klienta padły także "smaragdy". Powiedziałam sobie - nigdy nie zgodzę się na maty.
U mnie nawet pod żwirem nie ma.
Systematyczne pielenie na początku i potem spokój. Dlatego jestem przeciwna matom.
To racja. Tylko trzeba stare krzewy trzymać w ryzach, zwłaszcza jeśli są gęsto nasadzone.
Albo podcinać im niższe partie wyprowadzając w górę. Wtedy pod nimi można posadzić byliny.
Klony rosną w odl. około 4 metrów, a może nawet więcej.
Klonów palmowych nie przycina się, chyba że musisz, bo ma fytoftorozę i zamierają pędy.
Co do modernizacji, to zależy...
Jeśli w ogrodzie jest napchane zbyt dużo roślin jedna na drugiej i każda inna, to bardzo trudno go modernizować.
Natomiast jeśli ogród posiada dorosły drzewostan, który tylko trzeba skorygować i dosadzić nowe rośliny uzupełniając w niższe piętra - to miodzio taka robótka. Uwielbiam modernizować ogrody.
np. tu Modernizacja - za taką nie przepadam, zawsze mnie boli głowa jak robię
Ten miał żywopłoty, większe okazy drzew iglastych (sosna, jodła, kosodrzewiny, trochę tui, cisy, natomiast wszystkie drzewa liściaste, byliny i stawy - zrobiliśmy 15 lat temu. Wtedy nie było tak różaneczników, żurawek i ładnych host, tylko zwykłe zielone.
Jasne, że jest, nastarsze przesadzałam 14- letnie w ogrodzie z zapożyczonym krajobrazem, uda się tylko podlej dobrze i kontroluj w czasie upalnej pogody (tylki czy będzie takowa?)
Nie patrzcie tylko na robinie, to pierwsze, potem były drugie i potem już przerzuciłam się na wiśnie kuliste.
Posadziłam z 2 m-ce temu cisy na ekran ale dopiero teraz przeczytałam, że one nie lubią kwaśnej ziemi a ja je posadziłam w podłożu do iglaków (pomijam, że w centrum ogrodniczym taką mi sprzedali choć mówiłam, że ma to być ziemia do tych cisów) Zastanawiam się teraz co zrobić, czy powinnam czymś odkwasić ziemię? Martwię się czy im nie zaszkodzi ta ziemia ...
...zastanawiam się czy zamiast świerka serbskiego pendula dać zwykłego.
Moja rada, sprawdzić na worku, jakie ph miało podłoże do igklaków, często sprzedają dość wysokie 5,5 więc to by chyba nie zaszkodziło. Czy one rosną normalnie i są wybarwione na zielono?
Zamiast świerku serbskiego "Pednula" zastosuj lepszy - zwykły, regularny i nie tak "obwisły" Popieram.
Wrzosiec - Erica kwitnie wiosną
Wrzos - Calluna - kwitnie jesienią
Ja też polecam wrzośce, mam w ogrodzie "Golden Starlet"
Na pierwszym planie są wrzośce a z tyłu wrzosy
Same wrzosy teraz mają pąki, zaraz zaczną kwitnąć
A to wrzosiec Golden Starlet, ładne są te o żółtych i pomarańczowych igiełkach i białych lub karminowych kwiatkach, one tak nie chorują na choroby grzybowe i bardziej się płożą i kwitną wiosną, wtedy wrzosom ścinamy kwiaty, żeby się rozgałęziały