Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Mata przeciw chwastom

Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 69843
Dodany 01:01, 26 cze 2011 , edytowany o 14:25, 30 cze 2011
Agrowłóknina służy do okrywania roślin przed mrozem, wydaje mi się, że używacie nieprawidłowej nazwy.

Mata przeciw chwastom - to prawidłowa nazwa (tak myślę)

Te nasze opinie wynikają z obserwacji po zastosowaniu maty przeciw chwastom, która jest wbrew naturze. Wyłącznie jest stosowana dla wygody ludziom, ale niekoniecznie dla wygody roślin, które nie mają normalnego obiegu materii organicznej. Mata zamula się i nie przepuszcza powietrza. Stąd bierze się ta wysoka wilgotność na wierzchu. Jest o tym szczegółowo wcześniej.
Wiele roślin padało zwłaszcza jeśli na matę były użyte kamyki jako ściółka.

Być może teraz wynaleziono coś innego, co się nie zamula, jednak ja osobiście uważam że stosowanie takiej maty przeciw chwastom szkodzi roślinom i nieporządnie wygląda zwłaszcza jeśli za mało się nasypie kory. Kora jest sucha, nie może użyźnić gleby no bo niby jak, skoro leży "szmata" ?
Ja jestem przeciwna, ale każdy decyduje sam za siebie.

Moda na matę wzięła się ze szkółek ogrodniczych kiedy to wykładano pole, aby jak najszybciej otrzymać wolny teren i stawiano na tym doniczki. Potem taką modę z lenistwa zaczęto stosować w ogrodach.
coli
Konwalia

Dołączył: 22 mar 2011
Skąd: okolice Wawy
Posty: 660
Dodany 09:41, 29 cze 2011
W tym roku przesadzałam wszystkie Brabanty, ponieważ podnosiliśmy poziom gruntu. Grunt nie był pokryty włókniną, tylko warstwa kory. Niestety korzenie tez były wysoko, cześć widoczna po zgarnięciu kory. Sytuacja była identyczna zarówno w "normalnej" suchej części ogrodu, jak i w tym miejscu w którym okresowo stała mi woda prawie po kolana. Czyli to nie tylko problem włókniny.
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 69843
Dodany 14:28, 30 cze 2011 , edytowany o 14:31, 30 cze 2011
Oczywiście, trzeba by było przeprowadzić doświadczenia, może to jest temat do pracy naukowej? Jakiś doktorat by może na tym powstał?

Pozostaje temat oddzielenia ściółki od gleby czyli brak noramalego obiegu materii organicznej, a tym samym brak poprawy struktury gleby, ograniczenia w dosadzaniu roślin i kwestia estetyki, jak to zostało wykonane. Czy kory jest dużo, czy widać kawałki maty spod kory i jeszcze jedna sprawa. Jeśli nie obserwujemy czy rosną chwasty (nasiona spadają, ptaki przynoszą) to potem znacznie trudniej je wyrwać, bo wrastają. Wychodzą też często przez dziury gdzie są rośliny.
GabiK

Dołączył: 04 lip 2011
Skąd: tuż pod Warszawą
Posty: 3378
Dodany 09:06, 18 lip 2011
Ja też mam włókninę. Nie znam się na zieleni (dopiero po założeniu ogródka zaczęłam zaglądać do internetu by wiedzieć, jak co pielęgnować), firma miała mi zrobić tak, żeby było dobrze. I dali włókninę.
Ogród był założony w maju 2011 i rzeczywiście, np. przy iglakach, gdzie są większe dziury, wyłażą jakieś chwasty. I przy poszerzaniu rabaty zobaczyliśmy, że trawa przerosła matę na brzegu, ciężko o ją usunąć.

Ziemię mam dość kiepską, więc ten brak wymiany materii mnie najbardziej martwi.
Czy zrywać włókninę teraz, czy dopiero na wiosnę? Nie jest tego dużo na szczęście.
____________________
Ogrodniczka in spe - Miniaturowy ogródek
goniak
Kopia pa dziernik 059

Dołączył: 13 lis 2010
Skąd: okolice Sochaczewa
Posty: 1277
Dodany 11:38, 18 lip 2011
GabiK napisał(a)
Czy zrywać włókninę teraz, czy dopiero na wiosnę? Nie jest tego dużo na szczęście.

W takiej sytuacji pozostawiłabym agrowłókninę do przyszłej wiosny.
Taki czas wystarczy do zniszczenia chwastów trwałych pod agrowłókniną.
Przynajmniej byłby z tego jakiś pożytek
____________________
Małgosia mój zielony świat
MarekW
Wakacje 2006

Dołączył: 05 lut 2011
Skąd: Przemyśl
Posty: 2273
Dodany 21:46, 18 lip 2011
Ja ograniczam włókninę do minimum udało się przekonać firmę która ma wykonać nasadzenia żeby nie dawali wszędzie włókniny, choć strasznie mnie przestrzegali że nie dam rady z plewieniem ogrodu. ZOBACZYMY Już niedługo pokażę te dokonania
____________________
Marek - Ogród średniowieczny i nie tylko
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 69843
Dodany 11:47, 05 sie 2011
Wklejam jeszcze swoją wypowiedź z innego wątku, odnośnie zamierania bukszpanów:

Jak wykopaliśmy te bukszpany, to korzenie miały tuż pod matą, bo rozpaczliwie szukały tlenu, gleba była zamulona. Mata przeszkadza w normalnej i naturalnej wymianie materii organicznej, kora się nie rokłada, bo niby jak - jest odizolowana, sucha jak pieprz, mata po jakimś czasie od pyłu coraz gorzej przepuszcza wodę, chwasty i tak rosną, przesadzanie czegokolwiek jest utrudnione, nawożenie także.

U tego klienta padły także "smaragdy". Powiedziałam sobie - nigdy nie zgodzę się na maty.
U mnie nawet pod żwirem nie ma.
Systematyczne pielenie na początku i potem spokój. Dlatego jestem przeciwna matom.
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 69843
Dodany 11:48, 05 sie 2011
goniak napisał(a)
Popieram Danusię w kwestii niekorzystnego wpływu agrowłókniny w ogrodzie.
Nigdy u siebie jej nie stosowałam, chociaż na początku miałam sporo pielenia.
Szkoda tylko, że w przeświadczeniu wielu ludzi panuje opinia, że położenie agrowłókniny to cudowny sposób na uniknięcie chwastów. Jak wiemy cudów nie ma i po jakimś czasie chwasty rosną, tyle, że na wierzchu, przerastają tkaninę i o wiele trudniej wtedy je wypielic.



Agrowłóknina (mata p. chwastom)
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 69843
Dodany 22:03, 20 sie 2011
Syla napisał(a)
Ku przestrodze , proszę zwrócić uwagę jakie rezultaty przynosi zakładanie geowłókniny .







Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 69843
Dodany 22:04, 20 sie 2011
Korzenie zamiast rosnąć do dołu, rosną do góry
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies