Oddałam platana. Był pęknięty i nie dawało mi to spokoju, więc pojechałam do szkółki gdzie go kupiłam i go zabrali, a kasę zwrócili. Na wiosnę mam pojechać po nowego.
Nie wiem czy dużo za niego zapłaciłam? Miał ponad 6 metrów i był kopany z gruntu. Cena 200 zl.
A to pęknięcie na platanie. Pomalowałam go sztuczna korą, ale pęknięcie zrobiło się jeszcze bardziej widoczne.
Bardzo dziękuję za poradę.mam jedną wątpliwość,jest prawie koniec listopada,nie za póżno na przesadzanie?Jeden też był przesadzany jesienią tamtego roku,rośnie w innym miejscu od pozostałych i wygląda tak.
Jak się nazywa ta roślinka z takimi pięknymi kwiatuszkami
Witam, niebieska to ostróżka. Muszę przyznać, że bardzo urodziwa i niezbyt wysoka, a takie lubię najbardziej, bo się nie wykładają po deszczu.
Delphinium Ajacis Nana też posadziłam latem zakupioną w doniczce,bo niestety wysokie trzeba podpierać a ja tego nie lubię ,choć mam od wielu lat.Ciekawe jak przezimuje.
Przyszłam zobaczyć cyklamena, tak mi się zdawało a zobaczyłam przepiękne astry - jak fajnie że jeszcze coś kwitnie
ale prezent w pełni zasłuzony - to lubię - fakt robienia sobie prezentów - a jeszcze takich
widełki też mam te i sa ekstra , cały rok nie wypuszczałam ich z ręki - ja polecam
pozdrawiam
Cześć Mira oto cyklamen na parapecie kuchennym a te kwitły w ogrodzie aż do początku listopada a opinie o widełkach potwierdzam w 100%
Witajcie !!!!! Hurrra mam znowu zdjecia bez mego informatyka bo nie przyjechał ale od czego się ma koleżanki i kolegów----choć nie bardzo wierzę że to będzie na długo ale to tak po cichutku-żeby nie zapeszyć.Tę jabłoneczkę wsadziłam w tym roku na wiosnę będzie piękna. Pozdrawiam
Ja też posadziłam dwie Jabłonie kwieciste i się nie zawiodłam , miały cudny duży wiśniowy kwiat ,czy ta twoja też.Ja zrobiłam jej zdjęcie kiedy kwitła a ty?Pokaż ! Można ją posadzić w szpalerze i prowadzić na krótkopędy.Jej naturalny kształt to wrzeciono.Pozdrawiam Halinko.Idę dalej.
Opowiem Wam historię tego pieska.Byliśmy całe dnie na tej plaży z dziećmi na wczasach. I kilka razy w dzięń wpadał do wody postał chwilę i wychodził otrzepał się i leciał dalej.. Nie można było go z tej wody wygonić.Potem właścicielka suczek powiedziała że on studzi swoje seksualne emocje .Fajnie nie?????