Jak to się mówi, ot taki "landszafcik" ) Muszę Ciebie rozczarować Moniczko, bo choć tego nie widać to śnieżny krajobraz o zachodzie słońca ) zdjęcie robione w ostatnią niedzielę jak spadł duży śnieg, a ten malowniczy obrazek to niebo nad Azotami-Puławy zdjęcie jednak nie oddaje rzeczywistości, pięknie słońce zachodziło
Gratuluję debiutu, u mnie zaczęło się podobnie ))) ale jak milutko co? ))
Ciepło pozdrawiam!
Moja kochana bryka, rocznik '93, jak rusza na światłach to na sąsiednim pasie zanim się rozpędzę do dwójki trzy samochody zdążą mnie wyprzedzić, dalej wcale nie jest lepiej, więc przekraczanie prędkości raczej mnie nie dotyczy Poza tym, dokładnie Irenko, w elce też nawet nie patrzyłam na prędkościomierz, tylko na drogę, a biegi instruktor uczył mnie zmieniać wyczuwając pracę silnika. No ale o czym ja tu.... Marzenko, kończę te dywagacje i hortka dla Ciebie
Jolu, ale zleciało! wierszyk Hani, jak zawsze udany i przy okazji wiem, że nowe buty ma a u ciebie ciasto, a ja głodna, więc wszystko gra
wielkie gratki
500 -tka u Joli,a Jola swawoli!
Ognisko roznieca,ciasto pcha do pieca,
Róże swoje nam pokazuje ,
i deszczową pogodę odczarowuje!
Na zimę za wcześnie ,czarujcie kochani,
Może się zawróci? Ale nie do Hani!!!
Ja jej też nie lubię,
męczą mnie te pluty!
A żeby mieć suche nogi
kupiłam nowe buty!
Joluś tą dygresją o moich zakupach,
zwołuję do ciebie gości,
niech nie siedzą w chałupach!
Ciasto w mig sprzątniemy,
Co na stół postawisz-wypijemy,
I za Twój ciepły wątek podziękujemy!
niestety nie byłam kilka dni na działce, nie mam zdjęć, nie wiem czy wszystko ok czy już zaliczyłam może jakieś straty związane z zimą - kompletny brak czasu i siły, najlepiej byłoby zasnąć jak niedźwiedź i obudzić się na wiosnę ))
Pozdrawiam odwiedzających i zostawiam widoczek z trasy
Kasiu, pięęęękna fotka
na zimę nic nie poradzimy, trzeba przetrwac! też chętnie bym zasypiała lub wyjeżdżała w ciepłe kraje na pół roku
choc....lubię zimowe krajobrazy, tylko tej tony ubrań nie lubię.....
trzymaj się cieplutko!
Cześć Anulka to fotka z niedzieli
wyjazd w ciepłe kraje - o tak!!! nie lubię jak jest zimno ani nie lubię właśnie tej tony ubrań ograniczającej ruchy )))
trzeba przetrwać! pozdrawiam gorąco!
Dobrze, że ten atak zimy był krótkotrwały, bo to naprawdę stanowczo za wcześnie. Fajnie to wygląda tylko za szybą.
Zuza ja już dałam spokój z przesadzaniem, chociaż korciło. Jeszcze kilka czosnków zostało mi do posadzenia i dalie wykopać, ale czekam na troszkę cieplejszy dzień
Teraz walczymy z kretami , bo kopią okropnie
Pozdrawiam Was cieplutko i życzę nam dużo słońca i troszkę wyższej temperatury niż ostatnio
Co to sa te roslinki - takie wyprostowane krzackzi tutaj? Jakies hortensje? Jasminowce?
dzieki za info
Karolina - witaj miło mi, że zaglądasz. Psiak jeszcze wczoraj tak brykał. Dziś wszystko się topi i już mu się tak nie chce.
Masz świetne oko ogrodnika! Te krzaczki to jaśminowce. Tego roku przegapiłam okres cięcia i zostały już takie badylki. W następonym sezonie już nie zapomnę ich wykulkować
Mieliśmy w nocy przymrozek.W dzień prószył śnieg.Wszystko pomarzło,dalie,resztka cynii,inne jednoroczne zakończyły żywot.Rączniki też pospuszczały liście,byłam dziś pozbierać jeszcze trochę nasion z nich.Posadziłam rośliny od Roberta,na prawdę piękne sadzonki.Irysy posadziłam za domem,tam planuję na wiosnę nową,niewielką rabatę.Wiosną pokażę,na razie nie ma co Byłam u sąsiada po chryzantemy.Kolorów całe morze,trudno się zdecydować.Wybrałam takie: