Betysiu, ,tę odpowiedzialność trzeba rozłożyć na wszystkich,kto w ciepłe kraje wybywa,choć na chwilę,więc nie przejmuj się nawałem obowiązków.
Ale oczywiście regularność wpisów do porannej kawy ,jak najbardziej pożądana!
Miłego weekendu z rodziną.
Dla ciebie kwiatki ,które rozpoczynają wiosnę ,i....kończą jesień.
No, nie fotomontaż tylko zachodzące słońce takie efekty wywołało.
Czereśnia najłądniejsza, gdy kwitnie, a za nią granatowe burzowe niebo. Nie mam takiego zdj. bo do tej pory tylko obserwowałam, a od tego roku dopiero więcej fotografuję. Ale wstawiam jak kwitnie, tylko chwilę to trwa i nie zawsze trafi się w tym czasie takie niebo. W tym roku nie udało się tego uchwycić.
U mnie też zero, ale deszcz ze śniegiem, wilgotność okropna, brrr...okropnie, ale ma się poprawić i co najdziwniejsze najcieplej w Rzeszowie
niezbyt mnie nastraja ta biel, wolałam kaskadę poprzednich kolorów
Witam wszystkich, Mira rozsyłałem hosty, irysy, zimowity, goźdźiki, miskantay. I tkie tam różności. Basiu, kładłem szmatę pod truskawki dużo mniej roboty prawie nie ma pielenia. Asc, pozazdrościłem Bogdzi buków i pomalowałem brzozy w lesie i swoje lipy al taki boski widok jest o wschodzie słońca. Monteverde, dzięki za info ja o ambrowcu wiem dużo ale odmian nie znam. Majka, ciesze się że dotarło przed sobotą trochę się bałem że nie dojdzie ale 3 paki na 5 doszło, Sadzonki bym miał jeszcze większe ale miałem ostatnia stówę i musiałem się wyrobić z kasą. Najlepiej jest jeździć wtedy można poszaleć, ja w niedziele przywiozłem turzycę palmowa która ważyła 20 kg. Przy okazji i Ty się załapałaś na nia, tylko Ell się nie zmieściła. Zrobiłem sobie kilka sadzonek z niej. Przywiozłem też wielką karpę marcinka. Moniko, Ja też lubię nasze zmiany, choć za zimą nie przepadam to jakoś trza z nią żyć, na swój sposób też jest piękna. Zrobię Ci fotki nie ma problemu ale teraz puszczę z wtorku bo muszę je najpierw zrobić. Drzewa są już spore to i cieszą swoim widokiem, mają około 20 lat. Bogdziu, pozazdrościłem Ci Twojego zachodu i pokazałem swój wschód Na Kanadę jeszcze troszkę musicie poczekać wyjazd 7 a i na miejscu trza się zaaklimatyzować . Pokazywać na pewno będę. Zdjęcia na pewno będą super bo i okolica pzepiękna. Kupiłem na wyjazd nowe szkło z AF to będę miał trochę wygody ale swoja lufę też zabieram, tam są takie przestrzenie że bez niego ani róż. U mnie zima się zrobiła już jest 2 cm puchu zrobię dla Was fotki z pierwszego śnigu.
Irenko , Haniu,Elizko miło że do mnie zajrzałyście . U mnie pogoda brzydka,pada drobny śnieg i strasznie jest wilgotne powietrze . Temp około zera stopni. Tak wyglądał ogród o godz7.30
Dasiu, Sebku - dziękuję Wam Ja wielkiej wagi nie przywiązuję do ilości stron, ale faktem jest, że każda setka uzmysławia jak ucieka czas. Wydaje mi się, że dopiero się zalogowałam na ogrodowisku, a tu już minęło 100 stron wpisów. Dziękuję Wam za odwiedziny
Haniu,
gratuluję wnusi szybko nadrobi, zobaczysz i będzie silną, wspaniałą dziewczynką
gratuluję też 700 !
u nas pada mokry śnieg, na termometrze od wczoraj -1 do teraz +1, to już zima, nie ma rady na to
ale grzać się będziemy w cieple ogrodowiskowych przyjaciół i przetrzymamy do wiosny!
jak wspomniałam wczoraj wieczorem było -1, a od rana (a może nocy....kto wie) śnieg mokry sypie.....
zasypało taras (suszyłam świece i inne drobiazgi do schowania...)
zmoczyło podjazd.....
i otula moje dekoracje przed wejściem
dobrze, ze wczoraj popracowałam w ogrodzie, bo dzisiaj nikt mnie tam nie wypędzi ! brrr
dzisiaj kominek i herbatka z imbirem
Temperatura koło zera, ale śnieg oglądam tylko na tv.
Dzisiaj u nas zakręcają wodę, wiec M. musi jechać zdemontować krany. Zabiorę się z nim pewnie na krótko i to jak w klasyku kina czyli w samo południe
Powoli trzeba przygotowywać się do rozstania z działką do wiosny. Na szczęście blisko będą miała Wasze ogrody
Witaj wieczorowo, znowu się zapatrzyłam na sikorki, ależ ten karmnik przypadł im do gustu, ale w końcu każda ma swoją miseczkę, co nie często się zdarza, po prostu - ful wypas ... arystokratki.
A zobacz jakie one uprzejme dla siebie są. Duża sikorka bogatka jadła ziarenka a przyleciała mała sikorka sosnówka i popatrz jak jej uprzejmie pozwoliła wziąc ziarenko.
Nie mówiłam, że arystokratki, uprzejmość ponad wszystko
Mam nadzieję, że u Ciebie lepsza pogoda i będziesz znowu mogła ptaszki fotografować, u nas zimno i mokro brr. Udanej soboty
Słuchajcie co zrobic na zimę z kordyliną? Jest wsadzona w duzej donicy na schodach i nawet jej nie mogłam dźwignąć wieczorem, więc na szybko zrobiłam jej gustowny namiot z kija od miotły i frotowego prześcieradła
Jeśli masz gdzie schować, zabierz już bo u Ciebie zimniej niż w centrum
Słuchajcie co zrobic na zimę z kordyliną? Jest wsadzona w duzej donicy na schodach i nawet jej nie mogłam dźwignąć wieczorem, więc na szybko zrobiłam jej gustowny namiot z kija od miotły i frotowego prześcieradła
czy to zdjęcie przypomina jakiś obraz? męczy mnie to, ale nie mogę sobie przypomnieć..
takiego identycznego obrazu to chyba nie ma, w każdym razie ja nie pamiętam. Natomiast motyw jest bardzo popularny od czasów romantyzmu. Złoty Wiek w Holandii i najbardziej znany Paulus Potter, XIX w w całej Europie, m.in. właśnie Chełmoński i jego wiejskie obrazki, cała plejada lepszych i gorszych malarzy angielskich i francuskich, ale właściwie w całej Europie wtedy panowała moda na malowanie wiejskich obrazków, w tym rogacizny i nierogacizny. Tu jeden z przykładów, nieco podobny w kompozycji