Ja też kocham wiosnę, ale na zdjęciach jesień, a nawet zima, chyba piękniejsze są
...już chłodniej...szkoda,lubię ciepełko...
To grzybki? A ja myślałam, że może owoce pigwowca, choć w pierwszej chwili,że pomarańcze specjalnie do zdjęcia tam położyłaś
Tak czy siak, pięknie to wygląda!
Z okien na piętrze po jednej stronie domu widać kolorowe drzewa w ogrodach sąsiadów. Brzoza taka impresjonistyczna:
Piekny widok. Podziwiam Cię bardzo że pracujesz tak z sercem wiedzac że niedługo pozostawisz ten ogród. Fajnie wypatrzyłas te kompozycje miedzy płytami , chyba bym nie zauważyła ich a sa takie różnorodne. Pozdrawiam .
O styczeń, bardzo mi się podoba taki termin, ale to na pewno nie w 2013 r., bo mam już inne plany wakacyjne na przyszły rok, a urlopu jak na lekarstwo, tylko 26 dni
Ale pomyślimy i jeszcze wrócę do Ciebie z pytaniami, jak plany się bardziej skrystalizują
Dziękuję Wam za odwiedziny... Lubię mój ogród i cieszę się, że się podoba... Sosny są niesamowitym elementem w ogrodzie... Pachną cudnie, wykorzystuję ich gałęzie do okrywania drobiazgów, a jedną z nich nawet formuję... Nie jestem specjalistą od formowania i nie do końca może mi to wychodzi, ale lubię eksperymenty z roślinami... Lubię też korzenie, ale o tym innym razem...
Dopadło mnie chyba przesilenie, dochodzi 22ga a już odpadam .
Wczoraj zasiadłam do przeglądania wątków z nadzieją, że wszystko nadrobię a tu niespodzianka..
Nadia i ząb.
Kolejny raz .
Spędziłam dziś pół dnia u lekarzy, potem dom - sprzątanie, gotowanie, dzieci. Itd.
I padam na pyszczek.
Normalnie nie cierpię latać po przychodniach z dwójką dzieci, praca w ogródku przez cały dzień to przy tym pikuś.
Dobrze, że jutro znów jest dzień, mam stertę leków na cały tydzień i nigdzie się nie wybieram .
.. Swoją, z nim, przygodę zaczęłam jakieś 20 lat temu... Niewiele w nim zostało z tamtego okresu... No, może z 80 sosen, 2 Modrzewie i 4 Daglezje... I może jeszcze Jukka Karolińska i Barwinek Minor, zielony i Variegata... A reszta, to skarby gromadzone przez lata... Bardzo lubię kamień w ogrodzie, niestety nie mam go wiele, nad czym ubolewam, ale może kiedyś... To moje fotki z ogrodu... Na razie tak troszkę całościowo, a może później bardziej detalicznie...
Witam serdecznie.
Z opisu wnioskuję, że masz dojrzały , duży ogród.
A tej ilości drzew mogę Ci pozazdrościć. Już czuję zapach sosen .
I kamień w ogrodzie. Też lubię.
Przy okazji wizyty na balkonie odkryłam, że kobea dotarła już do górnej krawędzi balkonowej barierki i chyba na tym skończy się jej koncepcja, bo dalej w górę już nie ma dokąd pójść: