Przyznaję, że mam coś wspólnego z ogrodem Szefowej........................... możliwość zrobienia zdjęcia ogrodowi z okrągłego okienka
Chociaż tyle
Jutro zrobię, jeśli Danusia pozwoli skopiować pomysł oczywiście.
U mnie jeż był tylko raz, w leszczynowych liściach mieszkał
Za to ropuchy co roku spotykam, takie brunatne, wręcz obrzydliwe - w ziemi zakopane siedzą. Kiedyś z grudą ziemi ją pomyliłam i w rękę wzięłam. Ohyda!!!
Zdjęcia ropuszek znalazłam! Milusie???
Takie ładne tło robi się dla moich wiśni 'Umbraculifera'
Jeszcze się dopytam gdzie kupiłaś takie ładne wiśnie? Na jakiej wysokości są sczepione, no i ile kaski kosztowały?
U kogo je zobaczę to męczę tymi patynami.
Pozdrawiam