Dziękuję Wam No nie mam nowych ujęć bo u mnie bez zmiany.
Bukszpany tnę ręcznie, a stożki z cisa wspomagam się spalinówką - nożycami na wysięgniku, bo podrosły już poza zasięg rąk. W tym roku ciął Zdzisław bo byśmy nie zdążyli na 2 lipca.
Sebku chyba za drobne, chwasty je zabiją, a Myszor nie da rady pielić. Trzeba mocne i wielkie byliny w razie czego zapuścić. Jak u Beth Chatto nad wodą.