Zdjęcie jak podrasowane przez photo shopa!!! idealne!!
Ja bym zostawiła te gracimillusy (czy jak one się nazywają ) ale posadziłabym je pomiędzy brzozami. Zebrinusy są dla mnie mniej eleganckie, rosną u mnie w ogrodzie i lekko mnie denerwują. Jeśli planujesz więcej innych zestawień to warto stonowanego miskanta. Ale derenie też piękne, weź człowieku i się zdecyduj????
Czekam na dalsze decyzje. Jest pięknie a będzie cudownie.
Czy Ty Aniu musisz mnie tak tymi jeżówkami gnębić.... ?
Jak przyjdzie jeszcze jedna paczka z roślinami,to mój M mnie na taras wystawi razem z paczką, tak powiedział ostatnio
Ta limonkowa jest wspaniała....
Na wiosnę nawet mogę na taras się przeprowadzić
na froncie ambrowca (Liquidambar styraciflua), klona ( Acer rubrum 'Red Sunset'), trzy wiśnie Umbraculifera, trzy miłorzęby, dwie rajskie jabłonie, platana, ozdobną gruszę, dwa grujeczniki, jeden normalny i jeden "Pendula", trzy brzozy himalajskie, razem 17 drzew liściastych
muszę przyznać, że fajnie, ale ja juz po pracy jak zrobi sie ciemno, dostaję lenia, nic mi się nie chce; ciekawa jestem czy inni też tak maja, czy tylko ja
a widzisz, kiedyś dresiki lepszej jakości tkali, to znaczy,że chyba nie chiński wrzosy późno posadziłam, ale jak u innych tak kwitły, to mnie wzięło; w tym miejscu były poprzednie, które wymarzły, niestety.
Rudzik... ptaszek z książki "Tajemniczy ogród", nigdy nie widziałam na własne oczy, śliczny.
A wieniec bardzo mi się podoba - te kolory takie niejednolite bardzo szlachetnie się prezentują. Zawsze marzyłam o ususzonym kwiatku hortensji. Niestety moja ogrodowa nie zakwitła, ale może w przyszłym roku?
Komplemenciary Buziolki Wam Ślę i uciekam z forum, bo nic nie zrobię.... ciągnie tu jak magnez..
Na dobranoc moja nowa rabatka różana... bonica.. to widzę żelazna róża... zgodnie z zapewnieniami znawczyń różanych.. każda ją obstawiała... i słusznie ...
I tiarelki tegoroczne...
I ryby tegoroczne... było ciepło to nabrały wigoru..
Pszczółko, takie mam te namnażarki...zupełnie zwyczajne, a postępuję tak jak napisałam, jest to też zgodne z radami Danusi, do ktorych link podała na str 17 tego wątku
...z tym, ze ja przygotowuję sadzonki w dość sporym zagęszczeniu w tej dość obszernej namnażarce ( jest tu na pewno ponad 500 szt), przykryję wszystko tzw włóknina zimową i tyle...na poczatku podlewałam te sadzonki, a teraz juz przestałam, deszcze wystarczą...na drugim obrazku te sadzonki w doniczkach to tamtegoroczne, jak któraś na rabacie mi wypadnie , to stąd biorę...