Kolejna bidulka sierotka, Budleja border beauty
Tak samo ją przezimuje na klatce:
wydaje mi się że można z niej robić sadzonki tak jak z hortensji, tak czy inaczej po ucięciu patyczków blisko wiosny, wsadzę je do wody zobaczymy czy sie ukorzenią.
Przy okazji zakupu ziemi kupiłam takie oto sierotki:
i tu ciekawostka, Pan nazwał ją "werbena pensylwańska" - obraz nędzy i rozpaczy:
połamana i zaniedbana bardzo,
Pan stwierdził że ta odmiana zimuje w gruncie..... jest to możliwe?? ja w necie nie znalazłam ani słowa na temat takiej werbeny, czy oby nie jest to patagońska???
Mam zamiar przezimować ją na klatce schodowj w bloku, jest nieogrzewana ale nie jest w niej tragicznie zimno.
Wczoraj mimo fatalnego stanu zdrowotnego pojechałam do babci posadzić moje róże, hosty, i rozplenice.
Fotorelacja tylko z sadzenia róż, bo rozplenice trafiły do doniczek a hosta do cienistego zakątka z studnią u babci - będę ją dzieliła na wiosnę bo teraz fizycznie nie dałam rady
A to moje róże i ne tylko :
mega duże donice
ziemia
a to już królewny po posadzeniu:
poszło mi 150 l ziemi co do grama!!
Chodzę , myślę i coraz bardziej skłaniam się ku zostawieniu cisów , bo jak powiada mój M,ja nie pozwalam roślinom sie rozrosnać,bo wciąż "targają"mną nowe pomysły i eksmitacje roślin. Vito witam cię u mnie
Czosnków mam sporo ale każdego roku kupuję następne.
Irenko Ciebie nie jestem w stanie przebić ilościa tulipanów ,ale jakąś namiastkę będę mieć Urszulko witaj
No niestety ale ja mieszkam bliżej Bochni...Więc Czaniec na zakupy odpada
Coraz więcej głosów na pozostawienie cisów,więc chyba nie będę zmieniać tylko nawiozę je dobrze żeby szybciej rosły
Aga jak już Ci te brzozy( no i tło z iglaków też) urosną to dopiero będzie cudo...teraz jest "wow". Nie mam dobrze rozbudowanej wyobraźni (takiej typowo ogrodowej), nie wiem jaki będzie końcowy efekt niektórych kompozycji...ale tę potrafię sobie wyobrazić i smuci mnie tylko fakt, że mój ogród takich brzóz nie pomieści. A krzywizny pni? Przecież taki jest ich urok...i tylko jak trochę "zmężnieją" to trza się do nich mocno przytulać coby energię łapać
Lena, zdaje się, że tojeść jest jednoroczna ale faktycznie, żółta tojeść wygląda fajnie.
Pozwolę sobie na komentarz do obsadzenia zegara. Ja bym jednak te bukszpany trochę odsunęła od postumentu i rozrzuciła te kulki bukszpanowe. Zaraz poszukam zdjęcia
Oto zdjęcie Danusi z Ogrodu z lustrem
Wprawdzie tutaj jest rabata w kształcie łezki, ale ja bym te kulki rozrzuciła dookoła postumentu (na kole) i podsypała żwirem jak na zdjęciu.Jeśli chcesz jeszcze coś dodać pomiędzy to może niskie, jasne trawki?
Pozdrawiam
Lenka, zostaw tam cisy. Zobaczysz, że za kilka lat dadzą efekt o którym marzysz.
Działanie na skróty bywa zwodnicze, wiem coś o tym. Z czosnkami nadrobisz w porzyszłym sezonie, będzie dobrze "
Witaj Kasik u mnie doskonale Ciebie rozumiem, bo ja również nie jestem na bieżąco z forum, tak wiele nowych wątków, że nie wiem czy kiedyś to ogarnę a w ubiegłym roku śledziłam wszystkie a w tym to już niemożliwe
Udało mi się w tym tygodniu posadzić dużą skrzynkę różnych cebul, nawet nie wiem ile bo nie liczyłam, a te na zdjęciu się zapodziały ) ale jak mówisz, grunt, że posadzone ) mam nadzieję, że mi ich nornice nie skonsumują ) Pozdrawiam