U Sebka - czyli ogrodowych rewolucji ciąg dalszy :)
18:08, 15 paź 2012
I to czego nie cierpię, a posprzątać kiedyś muszę - igły z brabantów w żwirze...W zeszłym roku jak pewnie pamiętacie nic innego nie robiłem tylko wybierałem te igły na ile mogłem - w tym roku nic z nimi nie robię. Część po zimie zniknie, a resztę posprzątam wiosną. Po co się męczyć