Skończyłam ostatnie w tym sezonie cięcie zimozieloności. Mam w sobie chęci do dalszych prac ogrodowych.
W kolejce czeka rondo, dwa półksiężyce, długa prosta i rabata wzdłuż zachodniej granicy. Powinno pójść sprawnie, bo do odświeżenia są tylko kanciki. Dodatkowo trzeba wzruszyć z lekka glebę przy krawędzi.
Dzisiaj pierwszy raz grabiłam opadłe liście. Wiśnie łysieją. Reszta ogrodu raczej bujna.
Te większe żylistki zjawiskowo kwitną. Będziesz z nich miała pociechę. A te miniaturki sadziła u siebie Mrokasia. bardzo je sobie chwaliła.
Konieczności podlewania nie zazdroszczę. Straszny pochłaniacz czasu.
Na widok z okien nie narzekam. Dom jest już fajnie zatopiony w zieleni.
Kancikowałam dzisiaj rabatę z hortensjami pod oknem jadalni i studzienną. Gleba jest fajnie nawilżona.
U mnie też wychodzą minusy zbyt gęstego sadzenia.
Czasem problem sam się rozwiązuje, bo rośliny same wypadają, a czasem trzeba po prostu wysadzać.
Chorują mi od jakiegoś czasu kosodrzewiny. To najprawdopodobniej osutka. Z niektórymi egzemplarzami trzeba się będzie rozstać.
Jeden z tych chorych jest na frontowej, za żywopłotkiem z trzmieliny.
Roszady wysadzeniowe czekają mnie też na rondzie. Tu waży się los dwóch sporych berberysów. Uwielbiam je za jesienne przebarwienia, ale chyba już mam dosyć konieczności ich cięcia w celu ograniczenia gabarytów. Małych roślin z nich zrobić nie mogę, bo zacienione zaczną niedomagać. Klon strzępiastokory wystrzelił w górę i do towarzystwa wystarczą mu trawy i byliny oraz kilka miniaturowych zimozieloności.
Alicja mam te roślinki. Żółta rudbekia zachwycająca. W tym roku wiosna ja rozsadzilam rozrosły się są duże kępy i ładnie wyglądają.
Mam też tego astra, ale u mnie coś w tym roku nie za bardzo w zeszłym roku bylyvw lepszej formie. Może za duży cień mają.
Oglądałam staw tragedia co się dzieje. Może jak zdarzyła się taka sytuacja to wykopie dół głęboki, aby ryby tam mogły najgorszy czas przeżyć. Na dno włożyć folie aby woda nie uciekała.
Hortensja przybrała jesienne barwy ale róże nadal obficie kwitną
Novalis ma u mnie kwiaty odwrócone od słońca i wyglądają jak klapnięte, zdjęcia są od tyłu rabaty, jakoś się tam wcisnęłam jeszcze może to z braku dostatecznej ilości słońca?
Dzisiaj reszta cięcia. Najpierw tuje potem wiąz, trzmielina, jałowiec stożkowy. Nawet jabłonki.
W myśl zasady że ostatnie cięcia do końca sierpnia .
I takie fotki przy okazji.
Heidebrauty mnie dogoniły wzrostem.