Gosiu witaj . poczytałam watek i muszę cię uświadomić że dereń elegantisima to nie jakiś tak krzewik maleńki . nie zdążysz z przycinaniem w ciągu sezonu . nie raz docierają roczne przyrosty do 2 m.
to olbrzym wśród krzewów a może jednak thuje przecinane czerwonym berberysem holden ( kolumnowy) lub erecta
ta fotka i tak do końca nie oddaje wielkości krzewu
Małgosia, migawki z niedzielnego spaceru.
Pójdę zfotografować ten sumak jak będzie jeszcze bardziej w kolorach
Piękny jest sumak jesienią, gdyby tylko nie te odrosty.
Niestety - nie byłam wiosną a w upalny sierpniowy dzień i jestem zachwycona. To z pewnością jeden z najlepszych (jeśli nie najlepszy) ogród botaniczny w Polsce. Oznaczenie roślin bez zarzutu. Kompozycje... Pozwolę sobie wkleić masę zdjęć, które zrobiłam.
Tu widać, jak malutkie są miskanty, które kupiłam przez internet. Ta po lewej i przed horti - to właśnie te, a po prawej - podzielone na pół kupione wcześniej w Duchnicach. Są kilka razy większe, pomimo podziału.
Jak widać, zamiast trzeciej dużej kuli dałam stożek w otoczeniu małych kulek.
Dodałam też trawkę Ice Dance przy stożku i małych kulkach.
A to hakone Aureola. Ma dać kulkom taki złoty kołnierz futrzasty
Za hortensjami dodałam rząd kopytnika - to z przyczyn praktycznych - chcę, żeby zatrzymywał korę na rabacie (po ostatniej burzy sporo kory spłynęło z rabaty)
Witam wszystkich ! Jestem tutaj nowa , mam nadzieję że przyjmiecie mnie do grona miłośników ogrodów . Jestem zachwycona waszymi ogrodami są porostu boskie !!! Wszystkich serdecznie pozdrawiam !!!
A teraz pokaże wam kilka fotek mojego ogrodu .
Kocham rude okna Masz ładny domek i nieźle już urządzone rabatki
Witaj,pozdrawiam
I oświadczam, że w tym roku już niczego na niej zmieniać nie będę.
Oczywiście, liczę na Wasze uwagi, bo są nie do przecenienia, chętnie je uwzględnię, jeśli słuszne i trafne będą, ale wszelkie poprawki zrobię dopiero wiosną.
A dlaczego? Bo już przesadzałam te roślinki kilka razy - więcej chyba nie dadzą rady znieść.
Zanim pokażę kilka słów wyjaśnienia .
Rabatę zrobiłam według projektu nr 2 autorstwa Danusi.
Z pewnymi modyfikacjami, na które nie występowałam o zgodę do projektanta
Ale mam nadzieję, że Danusia mi wybaczy
witaj ewo . przeczytałam wątek od deski do deski i aż mi wstyd że tu nie zaglądnęłam wcześniej.
od razu zaczynam od hortensji . masz je posadzone tak dokładnie pod cyprysikami lawsona , czy tylko tak fotki wyszły .
wg mnie dużo lepiej by to wyglądało jak posadzisz w przestrzeni widokowej między cyprysami .zamiast sztukować thują daj tam miskanta gracimulus . innego nie doradzam , bo dla wyższych jest mało miejsca i zdominują widok.
co do morning light przed hortensjami , to znowu mam obiekcje , bo wcale to nie taka niziutka roślina- on dorasta do 1m. a hortensje w cieniu mogą nigdy nie osiągnąć tej wielkości . postaw na owies wiecznie zielony.
- na ceglana ścianę puściłabym od kąta zaczynając hortensje pnące . nie zajmą ci miejsca na ziemi , ale utworzą tło ( 3 szt )
- z tego co doradziła ci Marta nie wyjdzie sprawa z Rh pod ścianą . to nie możliwe , bo tam zawsze jest odwodnienie i za sucho . po za tym mur sie nagrzewa a Rh tego nie nawidzą
- ja dla kontrastu zaproponuję ci pod hortensje rozchodnik matrona w kolorze bordo i szałwię omszoną w zestawie z kilkoma żurawkami bordo . i to samo możesz dalej zastosować pod murem .
nie stosuj duzo gatunków . tyle ci starczy żeby efekt był fajny , spokojny
Poproszę o małą pomoc.
Jako że za domem pobudowaliśmy w tym roku garaż - odkyłam uroki widoków jakie miałam z tarasu zanim garaż powstał i przesłonił je połowicznie. I postanowiłam uratować i trochę i przesadzić to czerwonolistne drzewko - czeremchę- w inne miejsce a tam dać coś niższego. Coś na niewysokim pniu. I teraz pytanie - trzmielina i czy tuja ?? Teren nieosłonięty i troszke się boje że trzmielina może przemarzać.
Tylko takie zjęcie z sunią mam gdzie widać dokładnie tą rabatę...
Nie mam pojęcia jak się one nazywają... są pnące, ale z tych co się same nie pną.... u mnie rosną jak chcą......a za płotem u siąsiadów tym bardziej... Kwitną najładniej w czerwcu, potem coraz mniej, by późnym latem znów szaleć wściekłymi kolorami różu aż do śniegu lub mrozów.. Niczym ich nie okrywam, nawt nie kopczykuję, mają podsypaną korę przy korzonkach przez cały rok. Do nich to ja juz nie dojdę Zelsko na długiej lancy wypalam hyerbicydami... a gdzie sięgnę to podpieram gałęzie czym się da i walczę....wyglądam potem jak po walce ze stadem dzikich kotów. Nie przepadam za kolorem różowym.... ( w komunie były majtki różowe i niebieskie, bluzeczki z jakiegoś włókna sztucznego różowe albo niebieskie..... w dodatku kolory wyblakłe ). Jednak ten róż toleruję i nawet mi się podoba. Może ktoś potrafi ustalić ich odmianę......
witaj, jeżeli już ustaliłaś odmianę ,bo tak sobie czytam twój wątek to doradź mi czy je pryskać bo przez całe lato ma moja róża mączniaka taka sama tylko na pniu, pryskam dithane bo to wydaje mi się najlepsze ale nic , już lato się kończy ale tak zapobiegliwie na drugi rok pytam, a u ciebie widzę piękne blyszczące liście, wogóle powiedz co najlepiej na róże się pryska na grzyba bo dithane nic nie pomogło,pozdr.