Tak Kasik, to te rejony. Znasz je?
Pozostałym dzięki. A u mnie koniec lata wygląda tak.
Na szambie jeszcze pełnia sezonu.
Rabata bykszpanowa z innej perspektywy.
Żurawki o cudnej barwie i nierozpoznanej nazwie.
A za ogrodem właściwym tworzy się drugi ogród. Na razie trawnik [dzika łąka nie przeszła ], nowe miejsca pod nasadzenia, plany, plany, plany...
Dalsze poszukiwania i efekt ok. 1000 szt na ok 30 m2
Witaj Bogusławie!! Straszne te pędraki... Ja znalazłam u siebie tylko kilka.. Czy poza rewolucją na trawniku znasz jakiś sposób na nie ? Ja chyba coś czytałam o oprysku środkami chemicznymi ale jeśli środek miałby dotrzeć aż do korzeni gdzie one siedzą musiałoby go być bardzo dużo... Więc koszty mnie trochę od tej metody odstraszają pozdrawiam m
ciężko nad tym pracowałam nie śmiejcie się tylko z tych moich wypocin
Nie jestem pewna co by miało być na czerwonych i niebieskich kółeczkach
I jeszcze jeden mam dylemat . Jeżeli odstawie ta dużą donicę to odsłonie tego cisa ,jeżeli podsadzę go tak bukszpanem jak są teraz , to tych bukszpanów nie będzie widać jak stanę prosto przed rabatą.
Czy dać te bukszpany przed cisem ,albo trzy bukszpany i bez cisa
A może zamiast tego cisa dać coś innego ?
Ale mieszam
Witam!
Niedawno wróciła ze sprzątania świata i skaczę między laptopem a patelnią, ale potem wpadną znajomi to już na pewno czasu nie znajdę. Wrzesień mam w szkole bardzo pracowity, dużo dokumentów do zrobienia, potem w ogrodzie porządki, wkopywanie jednych cebulek, wykopywanie innych, jeszcze dom do ogarnięcia i przede wszystkim M i maluchy, więc Kubi ma rację - na forum brakuje czasu.
Megi, lista zakupów u Szmita już zrobiona, ale kupię dopiero jak zrobimy ogrodzenie, więc teraz nic, ale dziękuję za pamięć
Aniu, w pn mam szkolenie na Bema, więc zerknę o której się zaczyna i zadzwonię jak coś.
Zdjęć z ogrodu nie mam, ale byliśmy wczoraj w Ostródzie i stamtąd kilka zdjęć
W centrum
Co to za iglaki, te wysokie?
Witajcie Kochani moi
Tydzień temu byłam w Myczkowcach, na dorocznym spotkaniu formacyjno-integracyjnym rodzin bonifraterskich. Chcę Wam pokazać kilka (jesiennych już) fotek z Ogrodu Biblijnego oraz Centrum Kultury Ekumenicznej ...
Robert,co to za roślina kwitnąca na pierwszym planie? Widoki jesienne z Twojego ogrodu są niesamowite.Czekam na więcej jesiennych fotek,jak znajdziesz czas oczywiście Pozdrawiam Cię!
Izus...Bonjour....
....i o paczkach poczytalam ( usmialam sie niesamowicie )...o nauce francuskiego psinki...Izus jakby co to wiesz ze ja zawsze gotowa.....i z wielka radoscia podszkole cie w "parlaniu" ....ale jak juz doczytalam o porannym chlodzie to az mnie skrora se stanela brrrrrrr...ale szybko opadla jak zobaczylam to co ujrzalo twoje oko....roze tak niewinne i tak piekne,ze patrze i patrze i....patrze....
no sciskam mocno ....i zycze jak najwiecej jesiennych refleksow podczas spaceru przez park i ciekawej ksiazki na zaczarowanej laweczce....
dziś refleksów nie ma ... ciapie ... natura wywrotowa jest a wciąz nie moge się nauczyć ... bierz co jest i nie planuj ... wczoraj było piękne słoneczko ... babie lato ... trudno ... to początek dnia ... znęcam się w takim razie nad manekinem ... w decou się pobawimy ...
parlanie jest okazja sobie przypomnieć bo Viki zaczyna w tym roku ... ja wszystko zapomniałam ale obiecałam sobie powtórkę ... piesa nawet mi materiały wyciągnęła to mam na wierzchu ...
a to, że wracając z pracy zamiast w beznadziejnie nudny sposób poruszać się pomiędzy punktem A a punktem B ... można ciekawiej ... odkryłam w zeszłym roku ... teraz wprowadzam chaos i slicznie i kolorowo maszeruję przez park ... z ławeczką ... i wieloma zakątkami ... dziś tylko ławeczka
Najpierw chcę serdecznie podziękować Ani i M za przemiłe spotkanie
Trochę się zasiedzieliśmy do późnych godzin nocnych i tak się nam fajnie rozmawiało, że zupełnie zapomnieliśmy o zdjęciach. Tak więc Was rozczaruję, bo zdjęć nie będzie. Ale mogę Was zapewnić, że ogród Ani jest jeszcze ciekawszy na żywo. Jest perfekcyjnie wykonany, zaprojektowany z ogromnym wyczuciem stylu, po prostu idealny. Aniu wiesz, co powinnaś zrobić z tym talentem.....
A dom to po prostu majstersztyk. Widziałam przed i po. No niesamowita metamorfoza.
W środku przytulny i taki ciepły. Zachwyciłam się jego atmosferą To dom i ogród z duszą i charakterem Niepowtarzalny klimat.
Ania jesteś wspaniałą kobietą, przyjęłaś nas po królewsku Zapraszamy do nas w październiku po naszym powrocie I to ja chyba zacznę się stresować
Buziaki
.....Oj Anitko, czerwienię się.......................
Dziękuję Ci za tyle ciepłych słów...zwłaszcza, że pochodzą od właścicielki takiego ogrodu.
Ucieszyłam się ogromnie, że spodobał Ci się mój stary dom od wewnątrz...
Dziękujemy za zaproszenie...Odwiedzimy na pewno...
Buziam...
Aniu, pisałam już u siebie, ale powtórzę u Ciebie. Dla nas to też było wyjątkowo miłe spotkanie. Dawno tak z kimś w sumie nieznanym nie rozmawiało nam się tak dobrze, że aż żal było, że czas tak szybko upłynął. Jesteście wyjątkowi i przesympatyczni!!!!
Jak dobrze, że zrobiłaś te zdjęcia Przyjęłaś nas po królewsku Dziękujemy za wszystko! A teraz to ja się będę stresować, bo u mnie to nie tak idealnie, ale M się zmobilizował.
Szkoda, że u nas leje, ale zabiorę się za porządki w domu.
Miłego weekendu! Buziaki
...oj tam , oj tam...
U nas też leje..., tym bardziej cieszyłam się, że wczoraj mieliśmy słoneczko....
Dziękujemy wszystkim za odwiedziny w naszym ogrodzie i cenne rady Może podpowiecie nam co możemy zrobić wzdłuż szmaragdów, żeby rozjaśnić, coś zmienić a może taka rabatka jak jest u Kasi, z tym białym żwirkiem i dwoma kołami, podaję link https://www.ogrodowisko.pl/watek/53-kasia-w-ogrodzie?page=19, co wy na to?
Wczoraj miałam przyjemność gościć Anitę i jej męża...
a, że jesień zawitała już na dobre do mojego ogrodu...stąd te klimaty....
Wieczór był wyjątkowy...ze względu na wyjątkowych gości...
Anitko, jesteście bardzo sympatyczną parą....
Cieszę się bardzo, że mogliśmy pobyć razem...,porozmawiać dłużej...choć i tak za mało
...nawet pogoda dopisała, udało nam się kawę wypić w ogrodzie, ale potem zmykaliśmy bo zrobiło się naprawdę zimno...
Dziękuję za prezenty i czas spędzony razem...
Pozdrawiam jesiennie.....
Aniu gratuluję spotkania ... to tajemna siła ogrodowiskowa ... i wielkie brawa ... za jesienne impresje ... Ania jestes czarodziejką nastroju ... na spacer z psem idziemy na kasztanki ...
Boziu...... czyżby Irenka nas miała zjeść... umacza w czekoladzie, potem w pomarańczach..... i zrobi szuuu, szuuu....... musze chyba wrócic i skupić siena tekstach i poczytać ze zrozumieniem... ale to nietreraz bo trzeba szuu szuuu do ogrodu zrobić.... moje kilkadziesiat doniczek czeka, rozkopana rabata.... o cebulkach nie wspominam... tu mam czas do listopada.......
A pilates 7 rano..... to jakiś koszmar....