Rododendronowy ogród II.
20:51, 28 sie 2012
Kiedy przekwitła , tuż przed księzycem
zdradziła w końcu tę tajemnicę.
Słonko do snu się już układało
gdy stado sikor przy niej leciało,
a że z niej panna uprzejma była
to na kolację je zaprosiła.
Sikorki nasion wnet się najadły
potem na drzewie obok przysiadły,
a tylko jedna sikorka mała
coś z nią na uszko sobie szeptała.
I podsłuchałam te obie panie
że umawiały się na wysianie,
w waszych ogrodach pewnie zagosci
i wam tez sprawi dużo radości.
Spójrzcie na zdjecia jak przyjaciółki
szeptają sobie do uszek bzdurki.
zdradziła w końcu tę tajemnicę.
Słonko do snu się już układało
gdy stado sikor przy niej leciało,
a że z niej panna uprzejma była
to na kolację je zaprosiła.
Sikorki nasion wnet się najadły
potem na drzewie obok przysiadły,
a tylko jedna sikorka mała
coś z nią na uszko sobie szeptała.
I podsłuchałam te obie panie
że umawiały się na wysianie,
w waszych ogrodach pewnie zagosci
i wam tez sprawi dużo radości.
Spójrzcie na zdjecia jak przyjaciółki
szeptają sobie do uszek bzdurki.