Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź

.
Juz od jakiegoś czasu noszę się w myślą o wycięciu wszystkich 6 roślin z tyłu ogrodu- czyli 3 skyrockety i 3 tuje. One w ogóle nie dają ładnego tła, tylko mnie denerwują

Najchętniej postawiłabym tam drewniany płot, który oddzielałby jeszcze skuteczniej od sąsiadów, a klon palmowy wyglądałby wtedy cudnie

Ale to są takie wielkie rośliny- musiałabym zatrudnić męża

, a on jest ostatnim chętnym do takich prac. Ale coś czuję, ze tak to się musi skończyć.
Jestem otwarta na jeszcze inne propozycje

, ponieważ
- chiona kanadyjska juz została przesadzona , a drugą wysoką mam po prawej stronie ogrodu

, a poza tym mam już tak dużo traw, ze nie chciałabym przegiąć wsadzając je jeszcze w kolejnym miejscu