Zniknęły z bylinówki też rozchodniki ostre - nie wiem co mnie pokusiło, żeby je tu posadzić - pewnie jeszcze przez kilka lat będę je jeszcze wyrywać.... Pojawiły się tu dwie żurawki z frontu, to małe za karmnikiem to fiołki - za magnolią (piękna - co?

Nie urosła w tym ani trochę - ba - ubyło jej

) posadziłem trzy sadzonki rozplenic od Alinki

Coś tam jeszcze chcę - i chyba są to zawilce, żeby kwitły do mrozów.
I niespodziewanie wśród mieczyków zakwity acidantery - a myślałem, że nie żyją