Najlepiej kupować teraz gdy widać pękające pąki. Wiesz że kwitnie i nie będziesz musiała czekąc wiele lat. Kupowałam też duże na wyprzedaży jesienią, ale były tak zabiedzone, że rok dokarmiania dopiero spowodiwały ze magnolia zakwitła.
Danusia ma mały ogród i ma wiele drzew, Noemi ma chusteczkach ogród i ma graby. Ja bym na Twoim miejscu posadziła tego buka i go formowała tak jak szefowa swojego
Na komary to wsadzam do gniazdek elektrycznych płyny ze srodkiem odstraszającym i działa, okna otwarte a komarów nie ma. Ale na muchy nie mam sposobu...
O ciepłej wodzie nie pomyślałam Ale czy pod wpływem temperatury nie traci składników?? Trzeba kogoś mądrego zapytać.
Może Mazan-Walerek się odezwie w weekend
Pewnie coś tam daje, pod wpływem deszczu powooooli się rozpuszcza.
Madżenka pisała, że po roku od rozsypania nadal miała granulki na rabacie.
tak dokładnie taki kupiłam ale poszperałam trochę w necie i trafiłam na jakieś forum, gdzie gościo pisał, że w ciepłej wodzie się rozpuszcza, wsypałam trochę wlałam wody i postawiłam na piecu, w zimnej nic a nic, ale jak się podgrzała woda to faktycznie rozpuścił się, tyle że ja z chemii słaba jestem i teraz nie wiem czy takie podgrzane się nadaje do czegoś. Nic więcej tam nie pisało.
to znaczy, że ten granulowany do niczego się nie nadaje? leży przez rok i nic nie daje roślinom?
Ja w tamtym roku też nabyłam taki siarczan
Niestety nie rozpuszcza się. Madżenka jedengo roku rozsypała go na rabatach to jeszcze w kolejnym nie był rozpuszczony.