Dzisiaj miałam dzień w łatki lub w kratkę jak kto woli, wyszłam wcześnie do ogrodu popielić, było dość ładnie, to musiałam się od roboty odrywać, bo lekarz czekał z wizytą, jak wróciłam przyszły róże, potem obiad, przebrałam się aby iść do ogrodu a tu deszcz oh jaka jestem wściekła, wrrrrrrrrrrrrrrrrr dziewczyny piszą ,że im się Anabelki pokladają zrobiłam zdjęcie z okna swojej i Pinky Whinky, stoją jak przysłowiowy "drut" , na chwasty nie patrzcie, bo zbieram na kupę a potem wszystko trzeba przez piwnicę wynosić.
Jak by ktoś miał ochot mi doradzic bo się zastanawiam, do tego rowak wsypać korę przekompostowaną, czy zostawić rowek???
Bo zastanawiam się jak lepiej zrobić "bufor" przeciw przerastaniu chwastów z działki
sam rowek, czy wypełniony korą?
Ładna fuksja ja też mam swoje begonie z cebulek hodowane piszesz Reni ,że horti Anabell się poklada właśnie zrobilam swojej zdjęcie po deszczu i to sporo padało
Dzisiaj przyszły kolejne róże i Austina i Tantaua i Harknessa i Kordesa
1) L'aimant (Harzola) - 2 szt. inaczej nazywana Merlin lub Oxfort
2) Candlelight - 1 szt. (Kordes)
3) Camelot (Hareden) - 1 szt.
4) Avalon (Hardeluxe) - 1 szt.
5) Pastella - 1 szt. (Tantau)
6) Sharifa Asma (Ausreef) 1 szt. rozwniety Merlin a jeszcze 2 przyjdą później z odkrytym korzeniem
No ale żebyście nie myśleli, że ja tak w ogóle nic nie robiłam....
Przyciełam u Teściów w ogrodzie trzemilnę na pniu. Pojecia nie mam co to za odmiana bo takie duże liście jakieś ma. Ale były takie piękne gałazeczki po ścięciu, że zapakowałam je do donic trzech i tak sobie po jakims czasie przyjechały do Kubusiowa. Zlitowałam sie nad bidakami ściśniętymi i zaczęło się....
Gosia no super robota
\a ile sadzonek!!!!!
pogratulować!