Hihi - Danusia nie dość, że obtoczona sąsiadami na żywo to jeszcze w sieci
Danuś - nie wiem czy czytałaś, ale chyba się przenoszę na miejsce nowej ławeczki. Mogę mieć dwa?
Jak zobaczyłam Anula to od razu czułam...przeczytałam jednym tchem
Witaj, witaj,witaj, wczoraj miałam redakcyjną robótkę, więc nie odczytałam nowych wątków, a tutaj dużo się dzieje
Czekałam tylko, kiedy się wyda że jesteś moją sąsiadką z zupełnie drugiej strony, to ulubione miejsce Sebka i Shrekola
Pewnie, że dasz! A z projektantka się zaprzyjaźnij, niech podpowie jak Ona by to widziała
A mnie się cos skojarzyło..... Jak zobaczyłam to drewno i lustro to przypomniała mi się realizacja tarasu Danusi. Zobacz..... Może takie rozwiązanie byłoby dobre
Wydaje mi się, że odbijające sie w lustrze drzewo byłoby super
W pierwszej chwili pomyślałam,ze to Ty Danusiu,ale zaraz potem myśl -nie, to niemozliwe dla tak pracowitej osoby,ale piwko na takiej ławeczce ...........pełen luz
Danusiu - no gratuluję, bo wyszło idealnie - jak zwykle. Ja nie wiem co Ci się nie udało w ogrodzie - bo wszystko wygląda prześlicznie
Kompozycja z petunią super
Nie wiem czym te bluszcze były pryskane, ale chyba nabłyszczaczem - wyglądają przepięknie
Róże wyglądają zjawiskowo - ale na żywo trzeba je zobaczyć
Fotoreporter nawet miły był, że zapytał. Ale pewnie te rośliny działają jak magnez
Pokaż koniecznie gdzie dałaś ławeczkę, bo chyba zmienię swoje miejsce na tam gdzie będzie
Tylko pewnie będzie jeden problem 2 lipca - mam wrócić do domu, ale nie wiem jakim cudem mnie stamtąd wyciągną
Sebku, ja mało kiedy sieje trawnik, wyłącznie kładę z rolki, ale jak się już trafi sianie, to na mur beton ulewa idzie i wszystkie nasiona w ruloniki spłyną i na rabatach wschodzą. To się nazywa mieć pecha
U mnie w tym roku wzeszły nawet dobrze i nie spłynęły. Jednak w zeszłym roku siałem trawnik chyba z 8 razy - i po południu od razu była burza
mnie zawsze sąsiadki pytaja kiedy pranie wieszam wtedy pada na bank! ale dziś i pranie było i nic
Sebku, ja mało kiedy sieje trawnik, wyłącznie kładę z rolki, ale jak się już trafi sianie, to na mur beton ulewa idzie i wszystkie nasiona w ruloniki spłyną i na rabatach wschodzą. To się nazywa mieć pecha
U mnie w tym roku wzeszły nawet dobrze i nie spłynęły. Jednak w zeszłym roku siałem trawnik chyba z 8 razy - i po południu od razu była burza
Dziś zaczełam podlewać trawnik na ulicy, sąsiad mówi, "spójrz w niebo, wodę wiozą" a ja dalej podlewam. Postarszyło i po deszczu. Dobrze że podlałam, Mam tylko linię dla roślin.
A jednak masz tam linię - kiedyś się zastanawiałem - gdzie ją ukryłaś
Dzisiaj pracowicie było i jednocześnie przyjemnie. Wituś tylko przyklasnął zmianom, jeździł sobie, a chłopaki ze mną walczyli dzielnie cały dzień. Kasia i Wiesia dopingowały i cieszyły się ze mną.
Uważam, że jest lepiej, ławka stoi zupełnie gdzie indziej Tyły prawie zrobione, delikatny lifting w stronę lustra pod zielonym dachem. Został jeden dzień roboty i będzie póki co - zrobione, niekoniecznie ostatecznie
Cóż bym wtedy robiła?
Fotki ogarnę później, bo ma klientka przyjechać i trzeba nieco pozmywać błotko
Dzisiaj pod różami i bodziszkami miałam "fotoreportera", grzecznie zapytał czy może... pozwoliłam
Uprzedziłaś mnie bo to bardzo ważny temat i miałam właśnie zakładać taki wątek, bo mam takie samo zdanie. Zawsze byłam przeciwko tej macie nie tylko ze względów estetycznych. Uważam, że szkodzi ona roślinom i nie pozwala na normalny obieg materii organicznej w ogrodzie. Mata izoluje, nie pozwala na naturalne procesy w przyrodzie.