Bożenko, dziękuję za podpowiedź w kwestii ostróżek

.
Ewo (Eupraksja) tak, u mnie zasłania betonowy płot na końcu ogrodu (do spółki z bluszczem i kilkoma powojnikami z których dał radę tylko jeden. Za podporę służą metalowe przęsła ogrodzeniowe które sama zamocowałam w tzw. babski sposób czyli przymocowałam plastikowymi taśmami (tzw. trytki

) żeby nie odchylały się od płotu. Sposób w całości mało wyszukany ale jak się zadba o w miarę staranne wykonanie to nie drażni oczu. Zresztą rusztowanie z czasem jest coraz mniej widoczne, u mnie po ponad 10. latach nie widać go zupełnie. Wiciokrzew sam się nie potrafi przyczepić, trzeba mu na początku trochę pomóc przeplatając gałązki pomiędzy drutami.
Zrobiłam zdjęcie w innym miejscu gdzie drut jeszcze jest widoczny bo posadzona trzmielina jeszcze go nie zasłoniła