Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Do raju daleko - u Ewy 15:36, 09 mar 2026


Dołączył: 18 wrz 2021
Posty: 8154
Do góry
Ewa777 napisał(a)
Moje wiosenne kwiatki.
...

A co to tak ciekawie wygląda w różowe paseczki?
Do raju daleko - u Ewy 15:06, 09 mar 2026


Dołączył: 26 lip 2014
Posty: 19947
Do góry
Moje wiosenne kwiatki.




Ogród z koniczynką 13:57, 09 mar 2026


Dołączył: 13 kwi 2015
Posty: 11288
Do góry
Przez tydzień stopniało dużo, ale odsłoniły się tysiące kopców krecich

Działki naprzeciwko mają nachylenie północne więc tam śniegu leży więcej.
W moim małym ogródeczku II 13:17, 09 mar 2026


Dołączył: 28 wrz 2021
Posty: 1312
Do góry
Margo2 napisał(a)
To ja też dołączam do grona koziorożców.
Ja z 2 stycznia
Dorotko mam nadzieję, że wynik wyjdzie dobry.
Ja też czekam na wyniki.
Jak zwykle z wielka przyjemnością obejrzałam zdjęcia.
Chociaż nie powinnam tu zaglądać bo od razu chce mi się zjeść coś słodkiego
Czyli też tak jak ja, z każdym nowym rokiem masz o rok więcej. Dla mnie to nie jest problemem.
Wynik jest u mnie zły, niestety. Nawet zastanawiano się, czy najpierw chemia, a później operacja, ale decyzje się zmieniają. Bardzo dużo badań, częste wyjazdy na badania, a odległość 100km w jedną stronę. Pod koniec marca pewnie wyznaczą już termin operacji.
A jak u Ciebie z wynikiem badań, mam nadzieję, że lepiej niż u mnie.


W moim małym ogródeczku II 13:07, 09 mar 2026


Dołączył: 28 wrz 2021
Posty: 1312
Do góry
Kordina napisał(a)
Pocieszyłam oko moje, Dorotko wszystkie Twoje zdjęcia na kartki świąteczne w sam raz
Niech Ci się darzy, a więc koziorożec jesteś? Ja też, z 1 stycznia a koziorożce to twórcze istoty jednak są chociaż wcale mi się nie podoba, że znowu o rok starsza, ale co zrobić trzeba nauczyć się akceptacji zmieniającego się ciała... Właśnie jestem na takim etapie, oswajam się
Dziękuję za tak miły wpis Z tą moją twórczością ogrodową mocno przystopowałam, ale za to dziergam swetry jeden za drugim.
Mąż wyciął mi wszystkie trawy, a ja kończę ciąć hortensje. Muszę się spieszyć, bo po operacji długo nic nie będę mogła zrobić.
Koziorożce to osoby z charakterem z tym takim trudniejszym charakterem. Nie wiem jak Ty, ale ja uparcie dążę do celu, ale potrafię się przyznać do błędu, jeśli uważam, że to był błąd. Moje ciało rzeczywiście zmienia się, ale takiej figury to ja już dawno nie pamiętam. To jedyny plus podczas leczenia onkologicznego. Schudłam 25 kg, co dziennie ćwiczę minimum pół godziny, chodzę na spacery, łykam witaminy gdyby nie to, że mam kolejnego złośliwca było by całkiem nieźle jak na sześćdziesięciojedno letnią babcię.



W moim małym ogródeczku II 12:51, 09 mar 2026


Dołączył: 28 wrz 2021
Posty: 1312
Do góry
zawitka napisał(a)
Ha Ha Ha cudowny Bzik Baba-----bardzo do Ciebie pasuje. Ja jak mam zły humor to lecę do Ciebie i oglądam każdą fotkę i zaraz mi sie humor poprawia to dodatkowy twój talent.Pozrówka posyłam.
Jakie to miłe, że mogę komuś poprawić humor
Wiosna nieśmiało zagląda do ogrodu, są już pierwsze zwiastuny.


Brzoza - Betula 11:29, 09 mar 2026

Dołączył: 09 mar 2026
Posty: 3
Do góry
Radykalnie przycięta brzoza. Czy ona sobie poradzi? Czy za sezon lub dwa bede mogla nadac jej forme "placzaca"? Nie chce by rosła za wysoka.
Choroby i szkodniki brzóz, brzoza - Betula 11:20, 09 mar 2026

Dołączył: 09 mar 2026
Posty: 3
Do góry
Radykalnie przycięta brzoza. Czy ona odrośnie i sobie poradzi? Po jakim czasie się zregeneruje? Czy za jeden moze dwa sezony bedzie mozna ja uformowac na ladne okrągłe "placzace" drzewo? Niekoniecznie chciałabym, by rosła wysoka.
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 09:52, 09 mar 2026


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 5961
Do góry
Połączę się z Tobą w bólu. Mąż obpalikował sadzone w zeszłym roku drzewa tym co było pod ręką. Też się nie spodziewałam, że tak szybko pień nabierze masy. Jadę dziś po taśmy tapicerskie do budowlanego albo szerokie gumki do pasmanterii.
Ogrod nad bajorkiem 09:32, 09 mar 2026


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13201
Do góry
Nie udalo sie wszystkiego odmrozic, kilka klonow w strzepach do wyrzucenia. Shirasavum Aurea w miare zyje choc kora pozdzierana a Osakazuki wyglada tak, nie wiem czy sie nadbuduje i czy nie bedzie za slaby. Podobnie trachniety jest kousa.

W zgodzie z lasem 08:13, 09 mar 2026

Dołączył: 09 kwi 2025
Posty: 299
Do góry
Wysadzonych na razie pierwsze testowe 50 przebiśniegów. Plan jest taki, że będą tworzyły plamy mniej więcej tej właśnie wielkości na swobodnej rabacie pod dębem. To stosunkowo wilgotne miejsce u nas, bo to dolinka między kilkoma wydmowymi wzniesieniami. Jesienią posadziłam tam kilkoma plamami byliny, i właśnie wśród nich teraz wtykam przebiśniegi, żeby pamiętać gdzie rosną i żeby ich nie przekopać niechcący kiedy są pod ziemią
Przed sadzeniem - widać małe miodunki i ciemiernik z jesieni, i gazetowe kulki dla uzyskania pewnej losowości rozrzutu cebulek

I już po posadzeniu - nie są teraz szczególnie okazałe, w podróży się powyginały i na teraz wygląda to bałaganiarsko. Ale głównie traktuję to sadzenie jako bardziej przewidywalne niż jesienne suche cebulki (podobno przebiśniegi są dość wrażliwe na przesuszenie cebul), więc w tym roku mają tylko zebrać siły i się ukorzenić, a ładnie wyglądać od kolejnego sezonu
Ogród z zegarem 00:29, 09 mar 2026


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 16158
Do góry
Gosia, druga łazienka jest mniejsza (i ma kształt prostokąta, więc jest gorzej ustawna), a ja nie chcę małej wanny. Nie chcę też, żeby było ciasno . Z miarką już byłam, stąd te moje dylematy .

Tak naprawdę, to na planie mam tak, że ta łazienka jest zaraz obok sypialni właśnie (wcześniej planowałam zamienić ją miejscami z pralnią, żeby to właśnie z pralni zabrać kawałek przestrzeni))



1/10 - łazienka w sypialni
1/11 - druga łazienka
1/12 - pralnia (tutaj tylko zmienione jest położenie drzwi: są na tej samej ścianie, co drzwi od 1/11)

W łazience przy sypialni będzie tylko jedna umywalka. Ale nie chcę też małego blatu wokół i małej szafki.
Wanna raczej nie będzie narożna.
Ogródek Gosi 22:51, 08 mar 2026


Dołączył: 04 mar 2012
Posty: 3048
Do góry


I to na razie tyle mojej wiosny
Ogródek Gosi 22:51, 08 mar 2026


Dołączył: 04 mar 2012
Posty: 3048
Do góry
Ogródek Gosi 22:50, 08 mar 2026


Dołączył: 04 mar 2012
Posty: 3048
Do góry
Ogródek Gosi 22:49, 08 mar 2026


Dołączył: 04 mar 2012
Posty: 3048
Do góry
Gosialuk napisał(a)
Ja u siebie po dwóch dniach zapełniłam cały duży kompostownik.
A ty Gosia nie opowiadaj, że nic nie widać, bo różnica jest. Teraz możesz wypatrywać oznak wiosny, skoro musisz się oszczędzać. Wiem, że to trudne, bo wiosną aż nosi, żeby podłubać coś przy roślinach.


Gosiu, ja uzbierałam przez te 3 dni chyba z sześć 120 litrowych worów.
Podejrzewam, że jak się wezmę za tę długą tylną rabatę, to będzie tego 2 razy tyle.
Szkoda, że nie mam miejsca na nowe kompostowniki.
Ty masz dużo terenu, więc ma i co zbierać i masz gdzie.
Taka, pogoda, takie słoneczko a ja tylko spaceruję i zdjęcia czasem zrobię

Agatorek napisał(a)
Nie robię z bliska zdjęć rabat, bo w niektórych miejscach jest tragicznie . Przez szkodniki (głównie Hadesa, bo teraz on, jak wszystkie pozostałe wcześniej, przechodzi przez etap ogrodnika) mam doły na rabatach (głównie na jednej), różne „śmieci” (np. przyniesione przez niego stare doniczki, czy kawałki ocieplenia budy ).

Także spokojnie, nie masz nędzy.


Aga, wyobrażam sobie jak on tam szaleje
A może przyszykowuje Ci roślinki do przenosin?

Dzisiaj przy kolejnym obchodzie działki zrobiłam kilka zdjęć moich kwiatuszków.
Uwielbiam te drobiazgi.
Będe zanudzać przebiśniegami i rannikami



Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 22:13, 08 mar 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13642
Do góry
Taka jeszcze nieładna fotka moich trzmielin po zimie:



Zdjęcie podkręcone, żeby lepiej było widać różnice kolorystyczne.
Po lewej z przodu trzmielina z wyciętymi prawie wszystkimi suchelcami - wyszła zgrabna kuleczka.
Zabawne, bo planowałam tej wiosny przyciąć te giganty na małe kulki (zasłaniały ŚŚ), zatem mrozowe uszkodzenie roślin nie okazało się problemem .
Dzisiaj przycięłam jedną na próbę, jutro reszta
Bylinowa łąka 20:53, 08 mar 2026


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6516
Do góry
Na koniec pracy w sobotę dwa szybkie zdjęcia z tarasu. Widać, że nie wszystko jeszcze wycięte.



Ale tu już po obu stronach ścieżki wyczyszczone i co najważniejsze uprzątnięte. Ścinki zajmowały całą szerokość przejścia i zapełniłam nimi całą, niemałą przecież, komorę mojego kompostownika. W tym roku dodatkowo pocięłam miskanty i duże molinie na takie ok 30 cm kawałki. Układałam warstwami te ścinki, na to szła prawie taczka ziemi, a na to warstwa zgrabionych liści. Całość polewałam dwoma wiadrami wody. I znowu kolejne warstwy. Mam nadzieję, że przyśpieszy to kompostowanie, bo miskantowa słoma źle się rozkłada, a raczej mam za sucho w kompostowniku. Ale tak to jest, że teraz jest suche, a dopiero w maju zielone.
Za to przy okazji uprzątnęłam 7 wielkich kopców po mrowiskach i zebrałam ziemię z kretowisk i wykorzystałam ją do tego przesypywania.



Tyle podziałałam.
Bylinowa łąka 20:35, 08 mar 2026


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6516
Do góry
Startuje wilczomlecz.



Siewka gaury od Iwonki.



Jeszcze takie ciemierniki



I chyba mrówki podziałały, że ten gość tu się znalazł.

Bylinowa łąka 20:30, 08 mar 2026


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6516
Do góry
I w drugą stronę.



Idziemy w stronę kompostownika, na wprost moja skarpa paprociowa.



Takie wszystko przyklepane.



A tu już część, gdzie usunęłam liście. (Jeszcze w tamtym tygodniu)

Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies