Na bukszpany stosuje oprysk, niestety chemiczny. Ale trzeba regularnie co 3 tygodnie.
Podjedzonych bukszpanów nie wycinam, bo one pięknie odrastaja, przycięte dokładnie przez gasienice.
Wiele osób pozbyło sie dorodnych bukszpanów myśląc, ze już po nich.
Kilka tygodni temu skusiłam się na opryskiwacz akumulatorowy, bo pompowanie jest dość uciążliwe.
Nie mniej nie lubię chemii i powoli uzupelniam ogród o cisy, pewnie kiedyś zastąpią kulki,jeśli nie pojawi sie nowq zaraza-cisowa.