dalie mnie zachwycają non stop, ale takie piękne okazy to widzę u moich sąsiadek na wsi, chyba dają jakiś nawóz, bo mają zwierzynę hodowlaną może uda się te karpy przezimować?
powoli się szykuję, ale znając siebie, to w 2 godziny się spakuję, zresztą po pracy od razu lecę, nawet do domu nie zdążę chyba zajrzeć
no to jeszcze trochę sielsko, też nie wiem, co to za biała roślinka
Jeżóweczki mam jeszcze na wrzosowisku - wszystkie mialy być różowe...a jest pół na pół z białymi...białe powędrują więc później koło patio, a różowe dokupię...
Bardzo ładnie to wygląda.
Ciekawe jak się sprawdzi kocimiętka w bliskości bukszpanów, bo ona lubi sie trochę wykładać. Nie myślałaś może o przetaczniku?
ha, ha, prawie jak na twoich kolorowych rabatach
a ja się objadam podpłomykiem, uhm...pyszny i do tego sałatka
a roslinki już posadzone
Jakie prawie masz pięknie i kolorowo i o wiele więcej ...
więcej mam, ale jakoś mam wrażenie, że najwięcej u mnie różnych odcieni zieleni i faktur i borda:
muszę floksy upolować, one dodadzą mi życia, więc muszą być ogniste
a tu moje skrzynki, które obsiałam nie wiem czym, na pewno niskie aksamitki z moich nasion i wysokie jasne z nasion od Ani asc, a co pozostałe, zapomniałam, opakowania wywaliłam
i mam takie sielskie klimaty może wy dziewczyny wiecie, co to za kwiatki, takie wesołe są
Dziś mieliśmy wizytę nowego gościa z ptasiego towarzystwa..nie mam pojęcia co to... muszę lecieć po ratunek do Bogdzi
Za to jak się kąpał..fiu, fiu, fiu.... prawy boczek, lewy boczek , kuper do góry, kuper na dół, prysznic ,wanna ,jakuzi.... ten to wiedział co sie robi w takim SPA.. jakiś światowiec... a ja w takim towrzystwie się nie obracam.. i nie mam pojęcia jak się zwie...
Ania, a ja myślałam, że na pierwszym zdjeciu jest nietoperz....! Ja to mam bujną wyobraźnię - nietoperz w kałuży... Ale jakie akrobacje...! .. GENIALNE!... Chociaż bez Twojej oprawy słownej byłoby to zdjęcie jak zdjecie...
ale mają fajnie u ciebie
moje cos w tym stylu wyczyniają, ale jest to spa w ziemi; mają stałe miejsce i nie wiedziałam, skąd wgłębienie, dopiero M. mi powiedział, bo ja ciągle w pracy a on delektuje sie ogrodem
a teraz wracam doczytać, co za floks, już mi się zmysły wyostrzyły!
tak długo to nie będzie trwać widzę, że masz większy luz i jesteś z nami, częściej
dziś dzielę kolejna hosty!
A nie za wcześnie na dzielenie .... myślałam, że to w sierpniu?
Irenko ... większego luzu nie mam, ale staram się kiedy tylko mogę być tu z Wami.... jednak czasem tak jest, że mimo starań nie jest tak jakby się chciało
wiem, wiem, różnie się układa, ale jesteś i to najważniejsze, a ja w końcu nie dzieliłam hosty, a podlewałam i robiłam oprysk konikom na przędziorka, a innym dałam witaminki, czyli Florovit i tak zeszło do 22, już było ciemno.
wiem, że dzieli się hosty później, ale ja już 2 podzieliłam, do tego kwitnące, fajnie się rozplątywały korzonki i obsadziłam kawałek brzegu; rosną sobie, podlewam je i nic się nie dzieje
załączam fotki
tu robiłam brzeg, dokończę jeszcze, ale póki robią domek, muszę zostawić dojście do niego; w tle pod sosną widać taką dużą, tę będę dzielić, wyjdzie mi z niej 20 szt. one otaczają hortensję, azalię i kalmię