No to co dzisiaj upolowałam aparatem? ze szklarni i folii przyniosłam aronia maliny wymęczone deszczem dzisij bym niesamowity ruch na wszystkim co kwitnie
I taką ścieżką sobie jadę Zieloną z jednej strony płynie rzeczka,a drugiej sielska łąka,krzewy itp.
Na takim męskim rumaku modląc się,żeby znowu udało się podnieść nóżkę i dotrzeć do celu )))))))
Basiu nie zastanawiałam się dużo mi wypadło na zasadzie prób i błędów, ale zapraszam będziemy liczyć, ale w dwóch ogrodach, tydzień wtedy nie Twój tyle nam zejdzie jak nie więcej a co do jeżówki dzisiaj patrzyłam da się podzielićzdjęcie świeżutkie z dzisiaj z bączkiem , za irysa dziękuję i pamięć
Atanko miałam agapanty białe, ale w tą zimę wszystkie zmarzły cebule, więc kupiłam nowe i białe i niebieskie i teraz czekam z tamtego roku zdjęcie dzisiaj niebieski wygląda tak
Basiu wywalam już razem z ziemią! a to sie pokazuje w różnych miejscach a jakaś chemia na to, jest Ci znana??
Hibiskus masz załatwiony! Tylko sie przypomnij! A kiedy byś chciała go dostać?
Taka sadzonka jak na fotce wystarczy?
Oczywiście, że wystarczy! Mnie jest obojętne kiedy, na razie jestem w domu.
O niszczeniu grzybni chemią nie słyszałam. Ale może w necie coś znajdę, spróbuj też pobuszować po stronach. A tak na marginesie, ostrożnie z tą chemią
Jeśli pokazują się w róznych miejscach, to muszą tam być korzenie usuniętego drzewa. Ja podeszlabym do sprawy łagodniej. Grzybki w końcu zeżrą karmę i znikną. Większe siedliska lepiej usuwać, aby się nie rozsiewały.