Czarodziejskie miejsce na ogród dajany
21:00, 08 sie 2012
Przez kogo była głaskana?
Mój Kajtuś chciał się z taką mała zaprzyjaźnić. Ona udawała posąg i zastygła w bezruchu, Kajtek drapał koło niej, żeby ją obudzić. Potem delikatnie ją przewrócił i polizał. Pluł pianą w dużych ilościach. A gdy jeszcze polizał , całą mordkę miał w pianie, jakby przygotowany do golenia. Szalał i wycierał się o trawę. Patrz taka małą żabka, a jakie ma mechanizmy obronne. Może Kajtek pojął co znaczy, gdy pani mówi "nie ruszaj".
Zauważyłam, że lubi obserwować ptaki i inne mini zwierzątka, i nie dręczy ich jak kot.