.....zabieram malinki dla Antonio....i zmykam do Bogdy....miała dziś być u niej premiera kącika kawowego...choć na kawkę późno.........prędzej o tej porze na żubra..... lecę....
Już po mału obraz się klaruje Jeszcze to nie wszystko, zostały jeszcze do wsadzenia - jak to mówi Danusia smaczki
Kalinę w końcu nie wykopywałam, ale dość mocno ją przyciełam. Żurawki podzielone i wsadzone, trochę zmarnowane ale mam nadzieję że się przyjmą
Super widok , za rok pokażesz nam jak było a hortensje będą już dwa razy większe ... i dobrze, że nie mieszałaś limek z kaliną ... jak szpaler to szpaler ... żurawki są dzielne i dadzą radę
goście spacerowali ... rozmawiali ... mieli okazję pokosztować prawdziwych smakołyków i tych z "kateringu by Ania" i tych, które przywieźli ... mieli tez okazję pograć w boule ... co na taak gęstej i pięknej trawie było ucztą i dla oka i dla ducha
A teraz trochę aktualności z ogrodu:
rozchodnik okazały, dopiero szykuje się do kwitnienia - bardzo go lubię i mam u siebie 6 szt. różnych gatunków ten jest największy, ale tez jako największy go kupiłam, pozostałe u mnie "dojrzewają"
Witam, a masz moze taki, ale kwitnacy na biało, już sama nie wiem czy mi się przysniło że taki gdzieś widziałam, czy naprawdę widziałam, wolałabym to drugie, bo chciałabym go mieć nie tylko w snach
. Nie uwierzysz pewnie Ewelinko... Ale nie wiem ... Ten duży raczej nie był biały i dwa kolejne tez juz pokazują raczej różowe kwiaty , mam jeszcze trzy które są aktualnie w stadium paka jeśli tylko któryś z nich oskaze się biały - masz u mnie zarezerwowana sadzoneczke Pozdr. M