...O! takie widoczki...bezcenne..
...to nasze plany na następne wakacje, Paryż obowiązkowo i...ocean...i szerokie plaże...butelka wina i ten cudowny ser...mniam...
...szkoda że dopiero za rok..
...Betysiu, proszę o więcej takich fotek...
Ten przetacznik ostatnio zrobił karierę na ogrodowisku Jak to się stało, że go nie dojrzałam u Marty w szkółce.
A to zdjęcie pierwsza klasa - i pierwszy plan i tło.
U nas dzisiaj deszczowo i ponuro więc pokaże Wam troszkę kolorów
Przy drzwiach w wiszących koszach ciemno różowe surfinie i delikatne fioletowe. Do tych ciemno różowych miała być bakopa ale już nie udało się mi kupić...
Na oknie fuksje. Troszkę zaatakowane przez mszyce ale po oprysku już odżywają...
Otrzymałam moje kule! Mimo że zamówiłam jedną w prawie największym z dostępnych rozmiarów, nie wygląda imponująco na rabacie Postanowiłam jednak zostawić te kulki i ich nie odsłyłać. Tak wyglądają w rogu tarasu pod dużym świerkiem Hoopsii (niestety pada deszcz i zdjęcia robiłam na szybko):
Witaj Haniu,
Wpadam do Ciebie przed urlopem i co widzę, piekny las o jakim marzę. Mam nadzieję, że pogoda dopisze i już w przyszłym tygodniu będę strzelać fotki w plenerze. Całusy dla wnuczka.