U mnie nadal a rano po badaniach dokupiłam przetacznik grzebieniasty, dalie i jakąś fajną kompozycję, ale ona już w koszyku, ładnie zrobiona, to sobie tylko postawiłam
kwiatostan jakiejś trawki NN
ten sam powojnik, rok temu miał zupełnie inne kwiaty
rycynusy juz spore, nareszcie
no i kochane moje, w piątek będę miała wszystko wyplewione i zabiegi na trawnik! aj z moimi chorymi łapkami, będę sobie powoli coś innego fajnego robić, np. sadzić nowe rośliny od Marty_Finki
a myślałam, ze tylko u mnie stoją rośliny w doniczkach i nie mam kiedy wsadzić
Betysiu,
obiecana wierzba Odchorowała swoje, spisałam ją PrawieNaStraty, ale żal mi się jej zrobiło.. przesadziliśmy w inne miejsce i proszę Oto ona
Wierzba płacząca, spłakana deszczem
jakaz cudna...oj to miodek na moje seruszko, bo wiesz, ze uwielbiam ...najbardziej...!
bede trzymala za nia kciuki bo dziewczyna jest dzielna i da rade a ze bedzie gwiazda ogrodu to ja juz swoje wiem...
dziekuje Ewus!!!
Betysiu,
obiecana wierzba Odchorowała swoje, spisałam ją PrawieNaStraty, ale żal mi się jej zrobiło.. przesadziliśmy w inne miejsce i proszę Oto ona
Wierzba płacząca, spłakana deszczem
I jeszcze z serii "Zabieliło się w ogrodzie..."
krzewuszka na kiju
Coś białego Miododajne ponoć.. Pszczółka by się ucieszyła
I żeby nie było...Świat w różowych okularach
Pierwsza peruczka A właściwie "mokra Włoszka"
Ta dam Oto nowa odsłona mojego kącika przytarasowego. Bukszpanowa dróżka będzie przysypana żwirkiem (bez Muchomorka. Pytania do Grupy Wsparcia:
1/ Zobaczcie plisss, czy te rh nie za blisko Rozczochrańca rosną?
2. czy Limelight da radę z tej odległości zajrzeć na taras?... (odległość od tarasu to ok. 1-1,2m) a może dosadzić jeszcze jedną do towarzystwa?
3. sadzić wzdłuż kostki granitowej (to jest tzw. opaska pod oknem) ekran z cisa czy sobie darować?
I jeszcze kilka migawek z rabatkI
Limcia W pąku jej do twarzy
Orliki, zaglądają w każdy kąt
Spłakana funkia... Czy bukszpan ją polubi...?...
Wczoraj nie było mnie w domu prawie cały dzień a po powrocie przywitało mnie takie oto dzieło męża
Jaka ma być ta podpora wymyśliłam już dawno, ale dopiero wczoraj mąż mi zrobił niespodziankę wykonując konstrukcję
Plan jest taki że winogorno gdy podrośnie będzie się przewieszać przez te poziome poprzeczki
juz sobie wyobrażam jak to będzie wyglądało z tymi wiszącymi winogronkami
Moje sałatki już całkiem okazałe. Wczoraj nawet była jedna na obiad. Rzodkiewkę tez można już znaleźć.
A na dolnej półce rosną kwiatki. Niestety nie wiem jakie. Dostałam od mamy z informacja że zapomniała jak się nazywają.
Mój M w zeszłym roku stwierdził, że chce mieć skalniak, że sam sobie go zrobi i będzie o niego dbać. I będzie tylko jego. Jak powiedział tak tez zrobił - przy układaniu kostki na podjeździe ułożył skalniak. Efekt był taki:
No i co tu dużo mówić - na tym jego zapał się zakończył...Cóz miałam zrobić jak się nim nie zaopiekować.
Na początku sezonu wygladał tak:
A to zdjęcie z wczoraj:
Może efekt nie jest powalający, ale przynajmniej cosik tam sobie rośnie. Musze jeszcze tylko coś wymyśleć, żeby zakryć tą wstrętną studzienkę..
hahahh ci faceci dużo obiecują a to my poprostu działamy
ładnie go zagospodarowałaś, może troszkę kolorku tam jeszcze dasz?
A tam na studzience może jakaś donica zawsze w razie potrzeby można zestawić, a na codzień łądnie zakryje to co nieciekawe
Syla!!!! To już 800 stron, a Ty wciąż przesadzasz rośliny i zmieniasz rabaty!!! Kobieto, zwolnij trochę! Ja rozumiem, że Tobie robota w rękach się pali, ale zeby samej przekopać taką rabatę?! Szacun! Mam nadzieję, że nie odchorowałaś tej gimnastyki... Ja przez tydzień leżałabym jak martwa po czymś takim.. Oszczędzaj się troszkę!
GRATULACJE!!!
Disiaj zwariowany dzień:z córką po lekarzach, synek zakończenie roku w przedszkolu - występy, nagrody i nawet mamci - jak on to mówi skapneło.Dyplom dostałam jako wzorowa mama !!!!! ależ to radocha nie żebym pod przedszkolem ciągle stała, ciasta ciągle przynosiła.....poprostu ja zawsze taka pomocna jestem jak trzeba coś załatwić to JA, coś kupić - JA podjadę, fakt na festyn ciasto piekłam
Miałam zakończyć dwie rabatki - gotowa jedna
Rabata po prawej stronie wrzosowiska. Kształt widac na zdjęciu, obwódka bukszpanowa oddziela ja od wrzosowiska i skalniaka( tam będzie żwirek).
Przodem króluja żuraweczki a pomiędzy nimi dwa świerki białe i sosna humpy (żeby zimą łyso nie było) Z tyłu orliki ( narazie ich malusio, ale słyszałam że w błyskawicznym tępie się rozrastaja i rozsiewają)
a pomiędzy nimi wiśnia ostatnio zakupiona i hakuro.
Wiśnia i hakuro powtórzą się jako odbicie lustrzane po lewej stronie wrzosowiska ale fotki póżniej-posadzone juz są, tylko wypełnień brak tam na końcu gdzie geowłoknina będzie żwirek - takim trójkątem wejdzie na skalniak, gdzie również będzie żwirek
zbliżenie,bukszpaniki będa podcinane w tym tygodniu.....
tutaj troszke dalej uchwyciłam,widac wspomniana wcześniej rabatę na której również jest hakuro i wiśnia.Jeżóweczki jeszcze nie obsypane korą, brak jeszcze przed nimi dzwonka
No i to na tyle
dobranoc