Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Powojnik - Clematis 19:02, 11 lip 2012


Dołączył: 02 lut 2011
Posty: 9820
Do góry







Powojnik - Clematis 19:01, 11 lip 2012


Dołączył: 02 lut 2011
Posty: 9820
Do góry





Rododendronowy ogród II. 18:57, 11 lip 2012


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58528
Do góry
Oficjalnie witam Wszystkich w nowym wątku.

Rododendronowy ogród czyli I część jest tutaj

Na przywitanie krótki wierszyk i kilka zdjęc




Gdzie tylko łąka mała czy wielka
w słonecznym blasku błyszczą skrzydełka,
z kwiatka na kwiatek, z listka na kwiatek,
może byc szałwia ,może bławatek.
Rojem zasiądą na żółtych kwiatach
i rojem będą w powietrzu latac.
Wesołe , zwiewne, w kolorach tęczy
kazdy jest piękny , każdy się wdzięczy.
W blasku słoneczka błyszczą skrzydełka
a kwietna łąka jest taka wielka,
nie braknie kwiatów , nie braknie swiata
by życ wesoło do końca lata.













Ogrodowy zawrót głowy, czyli początki przygody mojego życia. 18:55, 11 lip 2012


Dołączył: 02 lut 2011
Posty: 9820
Do góry






Ogrodowy zawrót głowy, czyli początki przygody mojego życia. 18:54, 11 lip 2012


Dołączył: 02 lut 2011
Posty: 9820
Do góry
Powojniki mojej Babci





Ogród Ginger 18:44, 11 lip 2012


Dołączył: 02 lip 2012
Posty: 357
Do góry



Witaj dziekuje za odwiedziny, twoj ogrod rowniez jest piekny, widac ze duzo serca i czasu w niego wkladasz nie tylko balustrady mamy takie same, mam rowniez tak jak ty posadzone skalniakowe w doniczki i wsadzone pod skosem tak jak u ciebie, a i lampki solarne pozdrawiam bede podgladac
Ogród do odświeżenia 18:42, 11 lip 2012


Dołączył: 28 lis 2011
Posty: 5351
Do góry
JulkAd napisał(a)
Pani Danusiu dziękuję za odwiedziny. Czyta pani w moich myślach.

Ozz dzięki za zainteresowanie

Mam pomysła na rabatę w słońcu (od 9 rano do 16, 17 po południu). Rabatka ma wymiary: długość 3m szrokość od 1do 1,5 m , to ta na drugim zdjęciu w moim wątku. Później się zwęża i przechodzi w następną - ale o tej innym razem...

Wklejam moje rysunkowe wypociny i mam nadzieję, że są one dosyć widoczne. Rysowałamto wczorajszej nocki.


Mam pytanie do wszystkich znawców czy jest ona realna (zakładam, że pęcherznica będzie prowadzona jak małe drzewko). Jeżeli tak, to czy ma ona odpowiednie wymiary dla tych roślin i ewentualnie po ile posadzić np: żurawek, runianki, konwalnika i tzrmieliny. A może coś zmienić. Nie umiem sobie wyobrazić jak będzie wyglądała za kilka lat


Julka, mogę Ci napisać co ja o tym myślę, ale zastrzegam, że żaden ze mnie ekspert. Po pierwsze wywaliłabym trawę pampasową, bo po pierwsze to juz trochę za duzo szczęścia , a po drugie nie masz szans jej utrzymać. Wypadnie po pierwszej mroźniejszej zimie. Po drugie - zamiast runianki dałabym jakieś wyższe rośliny drugiego piętra, żeby stanowiły przejście między niskimi żurawkami a wysokim miskantem i pęcherznicą. Po trzecie bardzo fajne moim zdaniem połaczenie trzmieliny, zurawek i konwalnika. Zurawki nie powinny być zbyt ciemne, bo konwalnik zginie na ich tle. Albo tam gdzie konwalnik daj jakieś bardziej czerwone, a dalej bardziej bordo/fiolet. Czerwone to mogą być Fire Chief na przykład, albo Berry Smoothy - te mam i są fajne. A ciemne to np. wszystkie z nazwą Plum, Obsydian, Midnight Bajou - tę ma Monika Kwiatholandii to możesz sobie obejrzeć.
Zamiast tej pampasowej dałabym grupę berberysów o zróżnicowanym pokroju i kolorze - jakiś z odmiany Rocket - są w różnych kolorach - te są wysmukłe, jak kolumny; do tego piękna odmiana polska Maria - jasnożółta i przebarwiająca się jesienią na pomarańczowo - pokrój taki nieregularny, średniej wielkości i do tego np. ze trzy malutkie Admiration - bordowe z żółtą obwódką - właśnie takie rośliny posredniego piętra. I te miskanty w tle - tak ze 3 sztuki. Ja najbardziej lubię te delikatne, też bardzo popularne na ogrodowisku - Gracillimus zielony czy Morning Light - z białym paskiem, co daje taki szarawo-białawy efekt. Jak masz tuje jako tło to chyba właśnie te jasne ładnie by na nim wyglądały. No i tak! A co do sadzenia to musisz obliczyć - zurawki sadzi się co 30-35 cm (zależy od odmiany, bo są bardzo duże i są bardziej kompaktowe), trzmielina to zależy jakie sadzonki - ja miałam małe i posadziłam gęsto, żeby od razu jakiś efekt był i łatwiej było przycinac od małego. A te większe rośliny w takiej ilości jak sama narysowałaś i jak ja proponuję powinny się zmieścic bez problemu. No i bukszpan na obwódke to 6-8 sadzonek zaleznie od ich wielkości. To takie dywagacje do dalszych przemyśleń Pozdrawiam.
Ogrodowy zawrót głowy, czyli początki przygody mojego życia. 18:39, 11 lip 2012


Dołączył: 02 lut 2011
Posty: 9820
Do góry




Ogrodowy zawrót głowy, czyli początki przygody mojego życia. 18:36, 11 lip 2012


Dołączył: 02 lut 2011
Posty: 9820
Do góry
Balkonowo....... niestety znowu w deszczu








Ogrodowy zawrót głowy, czyli początki przygody mojego życia. 18:31, 11 lip 2012


Dołączył: 02 lut 2011
Posty: 9820
Do góry


Ogrodowy zawrót głowy, czyli początki przygody mojego życia. 18:25, 11 lip 2012


Dołączył: 02 lut 2011
Posty: 9820
Do góry






Mój mały raj na ziemi :) 18:23, 11 lip 2012


Dołączył: 08 cze 2011
Posty: 7829
Do góry
Dzisiaj w końcu (!) moja nieszczęsna karagana znalazła właścicielkę godną i szczęśliwą i wyjechała sobie oglądając okolicę mam nadzieję, że nie zapamiętała drogi i nie będzie chciała wrócić......


Ogrodowy zawrót głowy, czyli początki przygody mojego życia. 18:19, 11 lip 2012


Dołączył: 02 lut 2011
Posty: 9820
Do góry








Ogrodowy zawrót głowy, czyli początki przygody mojego życia. 18:16, 11 lip 2012


Dołączył: 02 lut 2011
Posty: 9820
Do góry






Ogrodowy zawrót głowy, czyli początki przygody mojego życia. 18:13, 11 lip 2012


Dołączył: 02 lut 2011
Posty: 9820
Do góry
Jeszcze trochę działkowego kwiecia. Mam nadzieję, że Was nie zanudzę?







Ogród w Holandii 18:12, 11 lip 2012


Dołączył: 28 lis 2011
Posty: 5351
Do góry
Celina napisał(a)

A oto i one. Na tych zdjęciach widać też do jakich rozmiarów trawa urosła, której ciągle nie można ściąć bo ciągle pada.Może dziś bo coś nieśmiało słoneczko wylazło




Dobrze wyszło! Ale Ty masz trawnik!! Jaka zieleń! Jaki bujny!!

Co mu dajesz do jedzenia!??
ja mój karmię ale nie chce się pozbierać! Myślę,że to wina orzecha wloskiego!!


Trawnik bardzo się poprawił po zadaniu mu nawozu - takiego niby naturalnego, co to rozkłada kawałki trawy, które zostaną po koszeniu i działa 4 miesiące. Kupuje zawsze nawozy Ecostyle i przyznam, że nie zawiodłam się. Rosną jak głupie. I bukszpany i hortensje i rh i buki i teraz trawa. I faktycznie widać - tam gdzie nie dorzuciłam nawozu, tam trawa taka marnawa. A tam, gdzie doleciał - wielka i zielona. I to mi się podoba! I chyba faktycznie jakieś procesy tam zachodziły po rozrzuceniu bo przez tydzień paskudnie śmierdział ten trawnik. Widać się rozkładało
A co do orzecha włoskiego to faktycznie - coś kiedyś czytałam, że on nie ma dobrego wpływu na trawę. No ale może da się to jakoś przezwyciężyć właśnie dobrym nawozem?
ogrodoweimpresjejolki 17:52, 11 lip 2012


Dołączył: 22 lis 2010
Posty: 11868
Do góry
Dla zbłąkanego wędrowca

Witajcie w Wyżełkowie 17:42, 11 lip 2012


Dołączył: 15 mar 2012
Posty: 663
Do góry
irena_milek napisał(a)
To teraz rozumiem, tak podejrzewałam, ale nie do końca na zdjęciach to widać; a milin jest piękny
mój odbił od korzenia, ale suka w pogoni za kurą, zamordowała i milin i ją!
a akebia po tylu latach ci wymarzła, no jednak nie na nasz klimat; moja taka bidna rośnie i już sobie odpuszczam, jak padnie, trudno; widziałam fajne pnącze u Joli- wątek ,,ogrodoweimpresjejolki", ma posadzoną kiwi, ładnie się wybarwia, na różne kolory i chyba na to się skuszę


Akebia odbiła od korzenia, ale kilka lat musi minąć żeby znowu zarosła, a kiwi żona i mąż oczywiście rosną sobie na niebieskiej pergoli, którą budujemy w miejscu psiej budy. Jest faktycznie bardzo ładne.

Witajcie w Wyżełkowie 17:38, 11 lip 2012


Dołączył: 15 mar 2012
Posty: 663
Do góry
Witajcie, dziś opowiem Wam o psie , który pokochał kota czyli historia psiej budy.
Od kiedy pamiętam panicznie bałam się najmniejszych psiaków, gdy tylko jakiś pojawiał się w moim polu widzenia następowała natychmiastowa ewakuacja w pośpiechu. Dlatego brak ogrodzenia koło naszego nowego domu był bardzo wygodna wymówką na prośby dorastającego syna o psa. W końcu gdy nadeszły jego 17 urodziny pomyślałam, że chyba muszę się złamać w tej kwestii, bo jeśli teraz nie kupimy psa to zostanie on na zawsze niespełnionym marzeniem z dzieciństwa. Nie chciałam tego robić synowi z powodu mojej fobii i tym sposobem pewnego dnia pojawiła się w naszym domu Czworonożna Pokraka z przydługimi nogami nazwaliśmy ją Alfa.




Była tak dobrym psem, że nauczyła mnie bardzo szybko miłości do psich stworzeń, dziś już zupełnie się nie boję. Była mądra, nauczyła się wielu sztuczek. Gdy dawałam jej kubeczek po jogurcie do wylizania, to ona go odnosiła i wrzucała do kosza na śmieci, który jej musiałam w tym celu otworzyć. Oczywiście dostawała za to nagrodę, więc wykombinowała, że będzie sobie ten kubek dzielić na kawałki i odnosić po kawałku a za każdy żądała nagrody Jeździła z nami na rolkach i na rowerze. Kiedyś jedna Pani, która się tym dowiedziała a nigdy nie widziała jak to nasze jeżdżenie wygląda przyszła mnie upomnieć mówiąc, iż uważa za wysoce niestosowne takie męczenie psa. Wytłumaczyłam jej więc, że to dla niego dobre i tego potrzebuje. Trochę się udobruchała i pyta całkiem poważnie: no dobrze, ale jak ty go nauczyłaś pedałować ….
Ponieważ nie było ogrodzenia, zrobiliśmy jej własnym sumptem, duży zadaszony kojec oraz izolowana budę z przedsionkiem i wygodnym tarasem.





Miała tam przebywać tylko pod naszą nieobecność, bo mieszkała w salonie w domu, ale bardzo źle to znosiła. Rozplatała siatkę za żywopłotem, wychodziła i czekała na nas z wyrzutem w oczach przed drzwiami wejściowymi. Dlatego bardzo szybko kojec z budą został zamknięty na dobre i w miejscach nieogrodzonych stanął prowizoryczny płot a psina odzyskała wolność.
Z tej nowej sytuacji natychmiast skorzystała ciężarna kotka i któregoś dnia z budy zaczęły dochodzić wrzaski głodnych kociaków. Psina ze zdziwieniem spędzała całe dnie przed bramką prowadzącą do kojca i w dziwny sposób nagle zapałała nieodpartą chęcią wejścia do kojca i budy. Niestety to co się wyprawiało za zamkniętymi drzwiami było ponad jej nerwy i zaczęła głośno ujadać na kotkę i jej dwoje dzieci. Któregoś dnia kotka zebrała tobołki i z przerażeniem w oczach opuściła budę i kociaki na dobre.
Kocięta już wypełzały na zewnątrz w poszukiwaniu mleka więc zaczęliśmy je dokarmiać. Psina znała komendę delikatnie, bo jak była mała to dawałam jej surowe kości i mięsko z ręki, jak tylko zęby trafiły na rękę natychmiast krzyczałam (jeszcze trochę w dawnym strachu) DELIKATNIE! i psiak puszczał natychmiast. Alfa nauczyła się dzięki temu wielkiej delikatności.
Tak więc kiedy tylko zbliżała pysk do kociaków, mówiłam jej DELIKATNIE! i obchodziła się nimi delikatnie. Choć jak dorosły wyżeł liźnie małego kociaka to ten potrafi się turlać radośnie przez pól ogrodu wierzgając łapkami, gorzej ja natrafi po drodze np. na kamień.





Jeden kotek niestety nie potrafił się nauczyć jeść i był już tak słaby, że opuścił nas następnego dnia po wyprowadzce jego mamy Został jeden odważny kot bohater, który uznał Alfę za nową mamę i dokazywał z nią co niemiara. A najśmieszniejsze było to jak maleńki kociak wspinał się po niebotycznie długich wyżowych łapach, żeby poobgryzać uszy albo szyję. Nasz koci bohater, wychowany przez Wyżła nie bał się potem żadnego wiejskiego psa i pilnował wejścia do domu a okoliczne psy omijały go profilaktycznie szerokim łukiem.
Po 5 latach sielanki psiak zachorował na nowotwór i po operacji odszedł od nas na zawsze, wtedy zniknął też kot….
Dziś mamy dwa inne psy, które kochają swoją budę, która z kojca powędrowała za drewutnię i zyskała nowy image, a w miejscu kojca powstaje niebieska pergola z hortensjami, zobaczcie


Ogrodowy zawrót głowy, czyli początki przygody mojego życia. 17:23, 11 lip 2012


Dołączył: 02 lut 2011
Posty: 9820
Do góry
Michael napisał(a)








Gdzie coś takiego dostać ??? powiedz proszę gdyż potrzebowałbym właśnie takiego do ogrodu dziadka
wow poprostu rewelka


Michael - z wyprzedaży w moim Centrum Ogrodniczym
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies