Witajcie

super wątek. tych ogrodowych porażek bywa czasem więcej niż sukcesów i lepiej skorzystać z doświadczenia innych ogrodników niż uczyć się na własnych błędach.
Ja założyłam siatkę na krety w szklarni. Została wkopana na taką głębokość żeby można było przekopywać ziemię i zostawiliśmy zakładki do wysokości tej podstawy, która jest wkopana w ziemię i wystaje ponad jej poziom. Wymyśliłam sobie, że kret nie ma szans się dostać do moich pomidorków. Powiesiłam paskudne puszki po piwie i błyskające płyty cd, żeby się tłukły na wietrze, wkopałam też elektroniczne urządzenie do odstraszania gryzoni. Jakież jednak było moje zdziwienie, gdy któregoś dnia odkryłam dziury i tunele! Nic nie pomaga
Włożyliśmy wiele pracy żeby wkopać tą siatkę, trzeba było przerzucić całą ziemię na głębokość kopania, ale okazało się, że cała praca na marne, bo siatka przeciw gryzoniom sprawdza się tylko położona pod powierzchnią trawnika.