Mój 4 arowy azyl...
11:33, 04 maj 2011
Słońce od rana, niebo błękitne. Wszystek śnieg z drzew prawie w całości stopniał, trochę połamanych gałęzi, szczególnie klonów. Przymrozek był niewielki, ok.-3.
Patrzę na kwiaty przed domem, żyją. Roślinom w gruncie nic się nie stało
Po południu jadę na działkę. Od wczoraj do soboty mam u siebie Maję, córkę córki
