Wielkie marzenie w małej przestrzeni.
14:32, 23 cze 2022
I kilka pstryczków.
Do tych różyczek to by mi żywcem coś bordowego pasowało bo taki mają kolorek listków w początkowej fazie.
Frontowa z wiśnią też puchnie w oczach, werbena przerosła Arnolda
dokupiłam gaurę, co prawda nie białą, a różową ale też się wpasuje. Muszę pomyśleć nad lamkami do ogrodu bo mnie dalej ta rura straszy 
Lawenda już tuż tuż!
I rzut oka z tarasu na cienisty zakątek, donica się jednak na mini oczko nie nadaje, po napełnieniu wodą była pusta w kilkanaście minut, myślę czy nie posadzić do niej klonów palmowych, ale jak to zrobić by zimę przetrwały?
Do tych różyczek to by mi żywcem coś bordowego pasowało bo taki mają kolorek listków w początkowej fazie.
Frontowa z wiśnią też puchnie w oczach, werbena przerosła Arnolda
Lawenda już tuż tuż!
I rzut oka z tarasu na cienisty zakątek, donica się jednak na mini oczko nie nadaje, po napełnieniu wodą była pusta w kilkanaście minut, myślę czy nie posadzić do niej klonów palmowych, ale jak to zrobić by zimę przetrwały?