Też się melduję . Lepiej późno niż wcale. Komputer z rana mi zarekwirowali niestety. Ciepełko się robi i trzeba coś działać w ogródku. Pozdrawiam skowroneczki.
Na takie widoki trzeba jeszcze chwilkę poczekać.
dalej, od słupa w stronę domu, na tej rabacie był totalny misz-masz:
było:
jest:
i prawa strona tej rabatki:
było:
jest:
Za modrzewiem (macie jakiś pomysł jak go wyprostować? żadna podpora nie wytrzymuje wiatrów)
Uwielbiam zdjęcia "było" "jest"!!! Widać ogrodm pracy jaki włożyłaś w przeorganizowanie tych rabat !
Konstruktywnej krytyki nie będzie z mojej strony, bo nie widzę nic, co można by było skrytykować
Jesli chodzi o wyprostowanie modrzewia - polecam specjalne sznurki (do nabycia np.w Casto), które nie uszkadzają pnia drzewa. Sznurek należy obwiązać wokół pnia i przymocować do jakiegoś małego palika wbitego w ziemię, naciągając tak, aby roślinka się wyprostowała. Sposób polecany przez szkółkarza, od niedawna przez nas stosowany i sprawdza się lepiej niż kijki bambusowe. Jedyny problem jest taki, że trzeba uważać, żeby się nie potknąć o te linki .
Wczoraj działałam troszkę na rabatkach, wyrywałam chwaściki, wzruszałam ziemię i dosypywałam kompostu. Jeszcze dużo pracy mi zostało, rabaty niewyściółkowane więc szybko zarastają.
Pokażę Wam jaki mam kompost, chyba dobry...
Irenko - mam nadzieję
W sobotę pan od łąwek będzie w Łodzi, miałby promocyjną cenę transportu na ławkę tekową. Długości 180 cm kosztuje 2tys zł plus transport 150 zł. Tylko głupio taką samą jak Danusia kupować...
Ale piękna jest Będzie bardzo okropnie jak się skuszę??
Witaj Magos, no ja mam nadzieję na zmiany... tylko nie za bardzo wiem od czego zacząć ( poza włókniną i kancikami) Bo ja w ogole jestem w gorącej wodzie kąpana i najchętniej już biegałabym ze szpadelkiem i coś zmieniała ale tym razem obiecałam sobie że nie zrobię nic póki nie powstanie konkretny projekt zaakceptowany przez ogrodowisko!
Tak, to niebieskie to basen, niestety nie mam zdjęć z bliska, jak wróce do domu to zrobię i jutro wkleję, znalazłam jeszcze takie z daleka.
Wczoraj przez cały dzień, nie chciała mi się wyświetlić strona ogrodowiska.
Internet działał normalnie...myślałam,że trwają jakieś prace na portalu, ale dziś widzę, że wszyscy śmigali, tylko ja nie
Od trzech miesięcy,pierwszy raz to mi się zdarzyło...
Dziś przedstawiam kulki i pól kulki nie... bukszpanowe
Kocham wierzby... choć chorują często, ale te ich liski....
Mąż upodobał sobie tawułki, do tego stopnia..., że przez jakiś czas nazywałam go Panem Tawułka.
Mówił :Chciałbym, żeby w naszym ogrodzie było duuuuużo tawułek.
Mamy i około 70 szt.
A oto zdjęcia jak powstawała alejka tawułkowa
u mnie też były problemy, ale w końcu się udało i późno wieczorem zajrzałam. Choć i tak nie ogarniam wszystkiego
Ależ te róże zdrowe!!! jednak trzeba wybierać sprawdzone hodowle
ja sie cieszę moimi hortensjami w gruncie, a tu u ciebie to giganty!! zaraz pewnie zakwitną
to M. sie napracował!!
Irenko giganty bo zimowały w garażu , te w gruncie wyglądają tak..
Dałam je od najwyższej do najniższej. Nie wiem jak wyglądają szczepione, ale jak je oglądalam od spodu to wydaje się że to jeden pień, ale ja się nie znam...
idę płakać chyba....