Kupiłam tą piwonię u takiego gościa co możliwe, że ma takie odmiany bez nazwy „z babcinego ogródka”. Zobaczymy, jak się będzie sprawować w następnych latach
No lubię te moje kwiatki, lubię
Takie było:
Takie wymyśliłam mniejsze zło, żeby znów nie robić murków, bo aktualnie są inne wydatki:
To zielone po lewej to ścianka grabowa do przysłonięcia części roboczej od wjazdu. Te prostopadłościany, to są donice betonowe 50x50x100, które będą pełnić rolę prawie jak murek. Za jedną z nich ukrywa się spad terenu. Myślicie że uda się to jakoś zmyślnie obsadzić?
Dziewczyny porada potrzebna - na cito
Coś mi wpier... moje jeżówki Blackberry Truffle i chyba Fatal Attraction .. te COS to chyba ślimuny bo pełno "kataru" jest na korze.. Pytanie -czy zostawic te obżarte jeżówki czy wykopać je całkowicie? Jak nie odbijaą teraz to jest szansa że w przyszłym roku będzie coś z nich?
A i jeszcze jedno-czy można jeszcze dzielić jeżówki czy za późno?
Wszystkie trzy sztuki twojego kwiecia są fantastyczne a irys -piękny będzie (kurde jaka ma czerń głęboką- niespotykane )
Takie białe piwonie ma moja sąsiadka, ale jeszcze u niej nie kwitną. Mają bardzo gęsty kwiat i są ogromne. Wstawię fotkę jak znajdę- co roku ograbiam ją z kilku sztuk do wazonu
Pistie próbowałam przezimować w zimnym pomieszczeniu w wiaderku z wodą, ale zgniła. Kupuję jedną sztukę, a ona szybko się mnoży.
Bożenko, kolekcja irysków dopiero się rozkręca.