W sobotę było u nas dość ciepło, wzięłam się za porządki ogrodu od południowej strony. Za domem wciąż miejscami zalega śnieg, jest mokro i sporo błota. Tam się nie da na razie zrobić nic.
Przycięłam winogrono, powojniki i trawy ozdobne. Pozrywałam resztę liści z róż, odkryciem były... całkiem żywe, zieloniutkie mszyce na żywych, zielonych liściach u jednej z róż.
Co za... Jeszcze wiosny nie ma a one już muszą...
Ja im pokażę w tym roku .
Zgrabiony trawnik pod razu poprawił mi nastrój, wspaniała sobota
Ciemiernik cuchnący - na razie najbardziej efektowna roślina w ogrodzie
Witam serdecznie, mam pytanie. Odziedziczyłam starą różę pienną, która niestety stała na drodze nowego płota i musiała zostać ostro ścięta i przesadzona, to było wiosną 2 lata temu. Nigdy nie widziałam jak zakwita. Nie mam kompletnie doświadczenia z różami i chciałam zapytać, czy ten wiosenny "zabieg" mógł jej zaszkodzić. Czy jest szansa że jeszcze zakwitnie? Czy powinnam ją wiosną krótko przyciąć, czy zostawic naturze? Dzisiaj wyglada tak:
A może zrobić takie linie rabat, żeby środkiem trawnik tworzył "rzekę"? A potem zastanowić się jakimi krzewami obsadzić. Jak Ci sie podoba taki pomysł?
Irenko - w październiku zrobiłam sobie bukiet do domu z moich różyczek
stały w wazonie dość długo, a potem stwierdziłam, że spróbuję - wsadziłam bezpośrednio do doniczki (ziemia ogrodowa, piasek) - z trzech gałązek jedna się ukorzeniła i jak widać ma się dobrze
Dziękuję za informacje Bożenko Poczekam cierpliwie, odpowiedziałam Ci w Twoim wątku
Bukszpan wymaga pomocy, chyba muszę prysnąć Promanalem najpierw ( w zeszłym roku liście zwijały się w kapustki) no i widać, że na grzyba oprysk też mu się przyda
Dziś chciałam zabrać się za porządki, wyszłam wzięłam pazurki i gracuszki, no i wróciłam. Ziemia zmarznięta na kość mimo że słoneczko. W dodatku złamałam sobie dwa pąki od krokusów, przez przypadek oczywiście. Wzięłam się więc za obiecane jajko baziowe
Agato dzięki za wizytę no mam szczęście na takie miejsce dopóki nie spotkałam ogrodowiska zdawało mi sie że starczy to co mam , patrząc na ogrody u innych nabrałam chęci na zmiany Teraz dopiero rozumiem słowa mamy że żałuje ogrodu na wiosnę zawsze tak mówiła odkąd się przeprowadziła do bloku po śmierci taty( a zawsze miała swój ogród! )
zmarzł mój żarnowiec
o tym że jestem cioteczna babka wiedziałam już od ponad 20 lat , ale teraz dowiedziałam się , że zostanę cioteczna prababką!!! no szok
dzięki Małgosiu i kwiatuszku za odwiedziny
pogoda się poprawia słonko świeci od samego ranka w okna sypialni więc wstaje człowiek wcześniej i dobrze czas już się przestawić nie czekać na 25 marca na zmianę na czas letni
chce tu coś zmienić po wycięciu wielkiego świerka jest plac pusty po lewej jest żywopłot z ałyczy koło niego przechodzi sie pod wiatę to południowo zachodnia strona i choć słonko operuje to od południa do wieczora to drzewa dają cień
Aniu, a jak rośnie Scarlet Moss? Na zdjęciu wygląda kusząco
Scarlet Moss zalicza się do miniatur, u mnie rośnie do 50 cm.
Najbardziej urzeka mnie w niej oczywiście jej meszek, to jedna z róż, których nie oddam nikomu . .
Aniu, zakochałam sie w Scarlet Moss, przychodzę do Ciebie czasem poogladać ją sobie, nie spotkałam jej w żadnej oferecie.
Nie chcę byś mi ją oddawała , zdradź chociaż proszę, gdzie ją kupiłaś
W Warszawie, ale kurczę, nie pamiętam już adresu. Byłam tam na krótkich wakacjach i tym sposobem, podczas wycieczki do wszelkich sklepów ogrodniczych w pobliżu trafiłam na Scarlet.
Gdzieś miałam zapisany ten adres, jak znajdę, to podam .
To jest przepiękny zakątek ! Romantyczny, pastelowy, miodzio
Był, bo w tym sezonie będziemy robić ogrodzenie, stary murek musimy usunąć, potrzebny ciężki sprzęt, bo siedzi głęboko. Całą rabatę na czas pracy przy ogrodzeniu muszę usunąć. Ciekawe ile stracę kwiatów .