Ogród u stóp klasztoru cz. II
22:00, 25 wrz 2016
Kamila------
ostatecznie nie pojechałam do Wojsławic tylko ładuję akumulatory w górach.
wymóg chwili.W donicy to nie magnolia tylko cytryna ..stara jak świat bo ma już 20 lat.zasadził nasionko mój tato i to miała być pamiątka po nim.....jest i to bardzo ukochana tym bardziej że tato już nie żyje .chowam ją na zimę do garażui podlewam co dwa tygodnie.
Irenka --
one lubią półcień i wilgoć ale nie za dużą.
Ulka ---wyjazd jest ale w góry ,muszę się zresetować.
ostatecznie nie pojechałam do Wojsławic tylko ładuję akumulatory w górach.
wymóg chwili.W donicy to nie magnolia tylko cytryna ..stara jak świat bo ma już 20 lat.zasadził nasionko mój tato i to miała być pamiątka po nim.....jest i to bardzo ukochana tym bardziej że tato już nie żyje .chowam ją na zimę do garażui podlewam co dwa tygodnie.
Irenka --
one lubią półcień i wilgoć ale nie za dużą.
Ulka ---wyjazd jest ale w góry ,muszę się zresetować.