Rosół
15:38, 21 lut 2011
Danusiu rosół to najprostsza z potraw jakie mogą być, rosół sam się ugotuje byle mu nie przeszkadzać. Pół dorodnej kury, kawałek wołowiny koniecznie z kostką, włoszczyzna, koniecznie z kawałkiem włoskiej kapusty, 1 ząbek czosnku,sól pieprz w ziarnkach i nic więcej broń Cię panie boże przed wynalazkami bo nie będzie to staropolski rosół tylko ZUPA Z KURY. każdą potrawę można popsuć lub poprawić jej walory smakowe. wzorujemy się na naszych babciach i prababciach i one przez lata pracując niejednokrotnie u największych fabrykantów uczyły się jednocześnie, i nabierały doświadczenia, czego dziś nie da żadna szkoła. Doskonałym dodatkiem często stosowanym podobno na dworach, jest fasola jaś im większy tym lepszy, wcześniej namoczony gotuje się oddzielnie (nie w rosole) a potem jako dodatek do makaronu układamy kilkanaście ziaren i zalewamy rosołkiem. Dziś prawie nie można kupić prawdziwej kury rosołowej, która ma w sobie jaja, a właściwie żółtka gotowane razem z rosołem były nie lada rarytasem a jak smakowały, ślinka leci. Musimy pamiętać, aby po zagotowaniu ogień był bardzo malutki, po zszumowaniu ( kiedyś nie zbierano szumowiny tylko tłuszcz, wykorzystywany potem do ciasta, szumowina zostawała na garnku, nie wspomnę o walorach estetycznych) dokładamy małą cebulkę dymkę upieczoną na ogniu palnika, kiedyś na fajerce. i bierzemy się za makaron jak go skończymy rosołek gotów. Skoro nasze babcie, prababcie i nasi rodzice doceniali smak i nic nie zmieniali to po co to robić, oczywiście eksperymentować każdy może i jest to wskazane ale na pewno nie będzie to rosół, z kostki rosołowej niektórzy robią zupę mówiąc że to rosołek. Smacznego

