Siedzę na Ogrodowisku już drugi dzień po kilkanaście godzin zaniedbując obowiązki domowe

Myślę i myślę nad tym przedogródkiem – i nic…
Doszłam do wniosku, że muszę się na mniejszych rabatach podszkolić z projektowania.
Troszkę o nich myślałam i mam parę pomysłów. Zadowolona z nich nie jestem zbytnio, coś mi nie pasuje ciągle. Może podpowiecie co nieco… Czy ja w ogóle w dobrym kierunku zmierzam?
Pierwsza rabata jest przy domu (otoczona nim z 2 stron), wystawa wschodnia, ale jest tam głęboki cień cały dzień, no może jakieś pierwsze promyki wschodzącego słońca łapie. Wiatru tam nie ma, ale za to może być problem z nadmiarem wody – przy rabacie z 2 stron są rynny. Wymiary: 2x5,4m.
To zdjęcie tego miejsca:
Wymyśliłam, że fajnie byłoby tam zrobić rabatę żwirową (biały żwir) z nasadzeniami atrakcyjnymi cały rok.
Rośliny:
cis na pniu i kule bukszpanowe oraz żurawki:
seledynowe – Citronelle
różowe – Georgia Peach
fioletowe – Midnight Rose
zielone – może Paris?
Wersja 1
Wersja 2
Wersja 3
Co o tym myślicie? Help!