Słoneczniki z nimi to tak mam ,że "przejadły"się w obrazach ,a w wazonach i naturze ciągle jest mi ich mało.
Trudno jest dostać nasiona słonecznika w konkretniej odmianie jeśli się uda zwykle są to okazy o pojedynczym kwiatostanie.Najczęściej można zdobyć mieszankę nasion w informacji,że dorasta do 1,50 cm po czym okazuje się ,że do zerwania kwiatów niezbędna jest nam drabina
Moje najmniejsze słoneczniki w tym sezonie dorastały do około 70cm .
Wiem, że piszę chaotycznie, ale jest to spowodowane chęcią przerzucenia historii ogrodu z jednego forum na drugie w maksymalnie krótkim czasie, forum na którym byłam przez prawie 5 lat i na którym mam mnóstwo zdjęć chronologicznie ma być zamknięte więc muszę się śpieszyć. Image Shack jeszcze nie opanowałam i nie bardzo chce mi się grzebać w tysiącach zdjęć
Postaram się nie być chaotyczna jak będę prowadzić wątek na bieżąco
Agapanty mam kilka lat. Siedzą w donicach, które późną jesienią po zwiędnięciu liści wnosimy do garażu. Tam podlewane są raz na miesiąc i czekają do wiosny. Wiosną wystawiam je na zewnątrz i podlewam już normalnie tzn codziennie, zasilam florovitem raz na tydzień lub 2 zależy jak mam czas. Tajemnicą kwitnienia obfitego agapantów jest ciasnota w donicy, one uwielbiają być ściśnięte. Swoich jeszcze nie przesadzałam do większych donic a mam je już 5 sezon, w tym roku chyba już je przesadzę bo ziemi tam nie ma chyba już wcale.
Jak pisałam już wcześniej kocham róże, tak więc teraz czas na prezentację moich księżniczek.
26 maj 2009, u mnie róze zakwitają dość wcześnie.
Fisherman's Friend
Uwielbiam jego zielone oczko w pełnym rozkwicie.
Na Ogrodowisko natrafiłam, przeglądając nie tylko bukszpanowy ogród Danusi. Zainspirowana miłą i przyjazną atmosferą tego forum postanowiłam do Was dołączyć z moim skromnym ogródkiem i poznać nowe osoby oraz ich wspaniałe włości.
Mój przydomowy ogród ma razem z domem 700m2. Uprawiamy go z M od 8 lat. Nie nalezy do najłatwiejszych, bo w samym srodku, w centralnym miejscu działki, naprzeciwko tarasu stoi sobie 50-letni dąb. Ma nawet imię: Czesław. No i właśnie tenże czcigodny Czesław dyktuje i rządzi pozostałymi nasadzeniami, Jesienią sprawia mnostwo kłopotów z powodu ton liści, które trzeba zgrabiać i pakować do worów, bo na kompost się niestety nie nadają.
Ale za to latem daje schronienie przed upałem, a także jest domem dla ptaków, które wiją sobie w nim gniazda. Bardzo go lubimy.
Ponieważ pora na założenie wątku jest, jaka jest, a więc na razie wkleję zdjecia wspominkowe, które pomagają nam dotrwać do wyczekiwanej wiosny.
Katalpa ma 9 lat, szczepiona była dość wysoko, więc jest wielka, w zeszłym roku bardzo mocno ją przycięliśmy, bo zacieniała trawnik i wychodziła na ulicę. Tak więc rozrasta się korona i pień robi coraz grubszy. Muszę przyznać, że mocne cięcie świetnie zniosła.
Rabata iglakowa, berberys pięknie kwitnie.
Mam też kwaśną rabatę, jak pisałam kocham też wszystkie RH
Uwielbiam pełne tulipany
A teraz z innej beczki
W avatarku wącham róże na palmach, tu widać dokładnie
A widzieliście rabaty z palmami, zatopionymi w morzu bratków ? Ja pierwszy raz dlatego musiałam to uwiecznić..
oj Aniu! co roku robimy kanty, ale kreciki je rozwalają! 3 psy i krety, to raczej trudne zadanie, aby mieć piękną trawkę; aby zaoszczędzić sobie pracy stworzę część dzikiej łąki; na murki faktycznie dam bluszcze. Zresztą nie tylko na murki, bo mam parę takich miejsc gdzie się sprawdzą, dlatego czekam z utęsknieniem na wiosnę! Brak mi czasu i tylko niedziela jest na ogród. Latem to z 2 godziny mam na to, więc jeszcze to potrwa, zanim będzie cymes, hi, hi
pozdrawiam i biegnę do twojego ogródka Irena
W zdjęciach będzie straszny chaos, próbuję szybko poprzerzucać, moje stare forum, dzisiaj się dowiedziałam będzie chyba zamknięte. Zdjęcia oczywiście mam zgrane, ale szukanie ich i przeglądanie to godziny zmarnowanego czasu. Tak kopiuję i wrzucam i idzie w miarę szybko
To fragment muru, który wcześniej pokazywałam, powojniki jeszcze nie urosły, kwitnie jednak moja ukochana magnolia
Fragment iglakowej rabaty za domem, uwielbiam wiosenne kwiaty w dużych ilościach, nie cierpię sterczących badyli po przekwitnięciu, od zeszłego roku traktuję tulipany jak jednoroczne
Bardzo lubię to zestawienie.
Zdjęcia wszystkie prześwietlone u mnie generalnie w każdym zakątku ostre słońce.
witaj! Twoje też urosną, potrzebują trochę czasu
te na wiosnę rozsadzam, bo im ciasno
a to marzec 2011; miałam mało czasu w 2011 na zdjęcia, w tym roku nadrobię
Witam wszystkich pozytywnie zakręconych ogrodników
Ogród mamy 10 lat, pierwsze 4 lata to był głównie trawnik i jakieś iglaki, chcieliśmy mieć jak najmniej pracy przy nim. Jakieś 6 lat temu zaczęłam interesować się bardziej ogrodem i powoli stał się moją pasją. Mój M bardzo mnie w tym wspomaga, głównie przy nasadzaniu budowaniu, przesadzaniu.
Mamy już kilka różnych etapów za sobą, ogród bylinowy, elementy ogrodu angielskiego, generalnie ciągłe przesadzanie i szukanie tego co nam się podoba najbardziej.
Po latach odkryliśmy, że najbardziej kochamy ogrody śródziemnomorskie, ogrody formalne i romantyczne, w tym kierunku przerabialiśmy ogród.
Po drodze oczywiście życie i kaprysy pogody zweryfikowały nasze chciejstwa, padł nasz ukochany żywopłot z laurowiśni, hortensje przestawały kwitnąć, jedne róże się przyjmowały, inne te najbardziej kochane umierały, i tak przesadzaliśmy, przesadzaliśmy i przesadzamy do tej pory
Jakieś półtora roku temu zobaczyliśmy ogród Danusi i już wiedzieliśmy, to jest to! Szukaliśmy rozwiązań do zacienionej części ogrodu. Szukałam tego ogrodu w necie, aż natknęłam się na Danusię. Zobaczyłam stronę Gardenarium i mój ukochany ogród nie tylko bukszpanowy
Miesiąc temu znalazłam Ogrodowisko, nie wiem jak to możliwe, że wcześniej to przeoczyłam i czytam, czytam, oglądam, polubiłam Was wszystkich cichutko przysiadując na ławkach w Waszych ogrodach i przysłuchując się dyskusjom ogrodniczym.
Wracając do naszego ogrodu, tak jak pisałam wcześniej próbujemy połączyć w nim 3 style co nie jest łatwe, więc ciągle w nim grzebiemy
Nasze ukochane rośliny to róże, bukszpany, różaneczniki, oleandry i inne rośliny śródziemnomorskie, które okupują zimą garaż.
Pokażę Wam kilka zdjęć prezentujących fragmenty ogrodu.
Kocham też agapanty
Zdjęcie z tarasu przed domem, z prawej strony mur, na nim powojniki, są do tej pory, hortensje przeniesione, przeszkadzały magnolii.
hortensje od strony wschodniej, obecnie rabata przerobiona
To fragment nieistniejącego już żywopłotu z laurowiśni
po pierwsze- podziwiam klasę i elegancję twojego ogrodu ; parę pomysłów ściągnę, chociaż mój ogród ma raczej dziki charakter, bo w większości pozwalam roślinom rosnąć swobodnie. Tnę to co wymaga cięcia i odmłodzenia, albo przeszkadza innym w swobodnym wzroście. Pnie dużych drzew podcinam na wysokość 3-4m. Pozwala mi to uzyskać miejsce na niższe rośliny i nowe kompozycje.Poza tym moje 3 psy stale walczą z kretami, więc wiele rabat traci swój pierwotny wygląd, nie wspominając o trawniku.
Wiele drzew i krzewów jest jeszcze młodych, więc tak naprawdę za 3 lata zobaczę to do czego dążę- taką mam nadzieję .
A teraz odpowiedź; kocham magnolie, w większości to krzewy i mam ich 7 różnych odmian. W 2011 posadziłam 3 szt. parasolowatych. Ciekawa jestem ich tak za 3, 4 lata. Kolejne piękności to miłorzęby- są dwa. W naszym ogrodzie, każdy z członków rodziny ma przypisane do siebie drzewo.Miłorzęby to mąż i ja, cha, cha! Paulownie są dwie różne odmiany. Odmiana ,,Hulsdonk" miała w 2 roku życia 2 pączki kwiatowe, niestety 2- dniowy mróz X/2011zniszczył je.Kolejne piękności liściaste to; tulipanowiec, judaszowiec, hortensje ( kilka odmian w tym 2 drzewiaste), albizja- jedwabne drzewko, indygowiec Kiriłowa, dereń Kousa, dereń Floridus, pachnący krzew truskawkowy (calycanthus floridus), kielichowiec chiński-biały, kalmie, cała gama róż, blue perovskia, barbula klandońska, prusznik niebieski, orszelina biała, krzewuszka cudowna, kalina koralowa, trzmielina oskrzydlona, żółty jaśmin nagokwiatowy ( w tej chwili ma 3 pąki kwiatowe), tamaryszki różowe, które u mnie stały się drzewami, perukowiec podolski, również wyrósł na drzewo, lagerstroemia- zamiast drzewka mam na razie mały krzew. Nie chce dalej zanudzać, ale mam tego dużo w ogrodzie a o wielu marzę. Lubię lilaki, mam fioletowy i biały pełny, a chcę dokupić miniaturki koreańskie. Dużo u mnie berberysów, bo są piękne i niewymagające.Z ciekawych drzew mam metasekwoję, daglezję, cedry libańskie-3, klon jesionolistny ,,Flamingo", jodła koreańska, jodła kalifornijska, sosna kalifornijska, cyprysy Lawsona olbrzymie, buk trójkolorowy itd.
Byliny to;pełno lawendy, ale tylko fioletowa i biała, trójsklepki, szkarłatka chińska- ale z nią już walczę jak z chwastem, uwielbiam firletki, zarosły cały ogród, pysznogłówka, ciemiernik red- ma już pączki kwiatowe, oczywiście hosty- u mnie rosną giganty, bo niektóre liście mają 60 cm,tez kilka odmian w tym biała, piwonie- moje faworytki, pióropusznik strusi- z nim też już walczę. Z nowych nasadzeń to; mikołajek olbrzymi, liatra, czarna trawa ,,Black Beard", ostróżki, trytomy- ach ich egzotyka , .
Z ciekawych pnączy mam kokornaka wielkolistnego, kilka wisterii w różnych kolorach, dużo powojników, akebia pięciolistkowa itd.
Mam nadzieję, że cię nie zmęczyłam !