Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Hirutkowy raj:)) 16:15, 15 sty 2012


Dołączył: 16 lis 2011
Posty: 8145
Do góry
No i u nas posypało sporo śniegu .Hiro jest bardzo zadowolony i baraszkuje w śniegu

Mexico City 16:14, 15 sty 2012


Dołączył: 22 wrz 2010
Posty: 19612
Do góry
monteverde napisał(a)



ten środkowy hodowałam w domu, ale nie był taki czerwony

Aniu,spalony od słońca.
Bajkowy ogród Weroniki 15:14, 15 sty 2012


Dołączył: 09 sty 2012
Posty: 3203
Do góry
Irysów cd.
Bajkowy ogród Weroniki 15:10, 15 sty 2012


Dołączył: 09 sty 2012
Posty: 3203
Do góry
Danusiu, dziękuję. Opinia Znawcy to balsam na duszę amatora.
Spacerując po NASZYCH OGRODACH dostrzegam tam Twoje cenne rady, spostrzeżenia i linki, którymi bardzo wzbogacasz naszą wiedzę. Liczę, że i mi coś podpowiesz. Muszę wymienić podpory róż i powojników, i brak mi na razie konceptu...by trafić z odpowiednią podporą dla miejsc i roślin.

Elfiko, Ty dostrzegasz moje hortensje, mając tak piękne i różne? Twoja róża Mi Lady też piękna, Symphatię też mam (wymaga nowej podpory). Twój ogród jest przemyślany, ciekawy.

Sebku, Grandiflora i bukietowa w jej pobliżu to hortensje wypatrzone przez mojego męża w ogrodach, które on odwiedził jako likwidator szkód. Wypytał o szczegóły i natychmiast kupił, by zastąpić nimi kapryśne z kwitnienia hortensje ogrodowe. Mają po sześć lat. Lime Light ja wypatrzyłam w ogrodach Hortulusa, i są jeszcze piękniejsze. Potem poszukałam białych "pomponów" w internecie, i dokupiłam 3 Anabelle.

Jest taki okres w ogrodzie gdy coś przekwita, a coś dopiero zakwitnie. By było nie tylko zielono, zakwitają w tym czasie irysy.
na "I" *iglaki (świerki, tuje, cyprysy, cisy, ski roki, jałowce)
*inkarwila
*irysy



Iglaki


Różowa inkarwila


Irysy
Ogród zapachów u Jasi 15:09, 15 sty 2012


Dołączył: 12 lip 2011
Posty: 1258
Do góry
Witam Anie
Aniu montewerde w tym indywidualnym przypadku żadna zasada się nie sprawdza
Aniu annawu to że mój ogród jest dla Ciebie ropoznawalny jest dla mnie bardzo cenne.

Początkowo budleja skrętolistna była soliterem, potem miała być początkiem rabaty różano-piwoniowa, ale żeby mieć ładniejszy widok z ławeczki posadziłam różę rugosa Ritausma, która powtarza kwitnienie i na tym miał być koniec .





No cóż , skończyło się na tym że poszerzyłam rabatę , zlikwitowałam kolejny kawałek trawnika dosadziłam bodziszki i kolejne dwie róże i dzwonki.

A to winowajca, róża spinosissima double white flowered , w której się zakochałam od pierwszego widzenia

/zdjęcie z ogrodu Beth Chatto/

Po prostu ogród... 15:07, 15 sty 2012


Dołączył: 08 sie 2011
Posty: 2341
Do góry
Poszłam dosypać ziarna słonecznika do karmnika





A tego jabłka jakoś ptaszki jeszcze nie tknęły.


Ogród Sylwii od początku :) 14:55, 15 sty 2012


Dołączył: 18 paź 2010
Posty: 14380
Do góry
Ogród Sylwii od początku :) 14:47, 15 sty 2012


Dołączył: 18 paź 2010
Posty: 14380
Do góry
Ogród w cieniu brzozy 14:46, 15 sty 2012


Dołączył: 22 lis 2011
Posty: 2676
Do góry
Danusiu nazwę podałam wcześniej, ale pewnie w tekście się zgubiła, a obeliski akurat są robione na zamówienie - będą mam nadzieję trwalsze niż z OBI. Byłam i podziwiałam Twój zaśnieżony ogród - u nas jest więcej śniegu.

Irciu, na początku urzekły mnie szczególnie dwie róże Abraham Darby i Eden Rose, ale w miarę poznawania następnych odmian róż, muszę powiedzieć, że jest za dużo wspaniałach odmian,aby stwierdzić, że ta konkretna jest ulubienicą. Teraz widzę nie tylko pojedyńczy kwiat, ale patrzę na cały krzew jak kwitnie i radzi sobie w moim ogrodzie.
Po prostu ogród... 14:45, 15 sty 2012


Dołączył: 08 sie 2011
Posty: 2341
Do góry
Zimowe widoki z dzisiejszego dnia.







Ogród Sylwii od początku :) 14:41, 15 sty 2012


Dołączył: 18 paź 2010
Posty: 14380
Do góry
Kto pierwszy ........

Rododendronowy ogród. 14:39, 15 sty 2012


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58528
Do góry
Młode radziły sobie coraz lepiej i w końcu i ten hałas ucichł.Jedna tylko para ciągle miała gniazdo na dachu. Huśtawka wróciła na taras i zaczęłam w koncu spokojnie na niej przesiadywac. Pewnego dnia usłyszałam jak na sąsiedniej działce szczeka mały piesek. Ponieważ sąsiadów nie było zaczęłam go wypatrywac, ale zobaczyłam tylko szpaka który zerwał sie z drzewa i odleciał.Usiadłam wiec na huśtawce, a po jakims czasie ptak powrócił.





I wtedy wszystko się wydało.To on tak szczekał, później mlaskał, kukał, piał jak kogut i gdakał jak kura gdy zniesie jajko, gwizdał i udawał stukanie młotka. Nie potrafię określic ani nazwac ile jeszcze głosów wydawał ale był po prostu wspaniały. Serce waliło mi jak młot. Nigdy bym nie pomyślała ze ten czarny ptaszek moze naśladowac tyle głosów. Te koncerty trwały kilka dni, ale byly najpiekniejsze jakie mogłam sobie wymarzyc. Postanowiłam że nie bedziemy uszczelniac dachu, za nic mam ptasie odchody i tylko marzyłam żeby powrócił wiosną następnego roku.
Bajki przyrodnicze 14:39, 15 sty 2012


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58528
Do góry
Młode radziły sobie coraz lepiej i w końcu i ten hałas ucichł.Jedna tylko para ciągle miała gniazdo na dachu. Huśtawka wróciła na taras i zaczęłam w koncu spokojnie na niej przesiadywac. Pewnego dnia usłyszałam jak na sąsiedniej działce szczeka mały piesek. Ponieważ sąsiadów nie było zaczęłam go wypatrywac, ale zobaczyłam tylko szpaka który zerwał sie z drzewa i odleciał.Usiadłam wiec na huśtawce, a po jakims czasie ptak powrócił.





I wtedy wszystko się wydało.To on tak szczekał, później mlaskał, kukał, piał jak kogut i gdakał jak kura gdy zniesie jajko, gwizdał i udawał stukanie młotka. Nie potrafię określic ani nazwac ile jeszcze głosów wydawał ale był po prostu wspaniały. Serce waliło mi jak młot. Nigdy bym nie pomyślała ze ten czarny ptaszek moze naśladowac tyle głosów. Te koncerty trwały kilka dni, ale byly najpiekniejsze jakie mogłam sobie wymarzyc. Postanowiłam że nie bedziemy uszczelniac dachu, za nic mam ptasie odchody i tylko marzyłam żeby powrócił wiosną następnego roku.
Rododendronowy ogród. 14:24, 15 sty 2012


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58528
Do góry








Bajki przyrodnicze 14:24, 15 sty 2012


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58528
Do góry








Ogród nie tylko bukszpanowy - część I 14:20, 15 sty 2012


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77381
Do góry


I teraz tak się zmienił, dojrzał i rośliny równe są





Rododendronowy ogród. 14:20, 15 sty 2012


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58528
Do góry
Minęło kilka dni. Wychodzę do ogrodu a tam wsród drzew wielki raban i wrzawa. To młode pobierały nauki fruwania i zdobywania pokarmu. Krzyku przy tym było wiele.







Bajki przyrodnicze 14:20, 15 sty 2012


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58528
Do góry
Minęło kilka dni. Wychodzę do ogrodu a tam wsród drzew wielki raban i wrzawa. To młode pobierały nauki fruwania i zdobywania pokarmu. Krzyku przy tym było wiele.







Ogród Sylwii od początku :) 14:13, 15 sty 2012


Dołączył: 18 paź 2010
Posty: 14380
Do góry




Ogród nie tylko bukszpanowy - część I 14:12, 15 sty 2012


Dołączył: 30 gru 2011
Posty: 718
Do góry
Gardenarium napisał(a)
Mieszkamy w tym domu gdzieś od końca lipca 2003 roku, ale była to faza budowy i wykańczania domu. Mieszkaliśmy w tym całym bałaganie na dole, a zaczęliśmy wykańczanie od góry, aby każdy wprowadził się do swojego pokoju, dopiero potem zrobiliśmy gabinet, salon i łazienkę na dole.

Ten nasz ogród rzeczywiście nie ma jeszcze 7 lat
Zaczęliśmy od tarasu w 2007 roku - uzyskał nawierzchnię z kostki granitowej i cegły, a reszta poszła dalej wokół domu.

Maj 2008 rok - były chodniki i rozpoczęłam przesadzanie bukszpanów.






Witaj Danusiu!Dziękuję za odpowiedź .To ciekawe ,ale ja zmieniłam miejsce zamieszkania w czerwcu 2003roku.Ogrodu tutaj nie było ,tylko wąska rabata pod płotem z kilkoma bylinami .Ale ja teskniłam za kwiatami ,za kolorami w ogrodzie ,,za pięknym widokiem za oknem,a że w starym miejscu zamieszkania był ogród ,wszystkie (no prawie wszystkie) byliny zostały wykopane i przetransportowane 50 km i posadzone na rabatach .Dom jest stary ,jeszcze przedwojenny,ale całkowicie wyremontowany ,toteż nie miałam w nim większych prac budowlanych .A ogród powoli powstawał,taki jaki chciałam ,by był.Piszę ,powoli ,bo w miedzyczasie przyszły na świat dwie małe istoty i im trzeba było poświęcic dużo ,dużo czasu .Zdjęć powstawania ogrodu od początku nie mam ,bo aparat dostałam zimą 2007roku i na większości zdjęć są moje skarby .Pozdrawiam serdecznie .
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies