Nic nie mam, bardzo ich lubię, wiem że zależy im na zarobieniu a nie obijaniu się. Jak napisałaś, że pod kioskiem nie ma kandydata, stąd mój pomysł znalezienia Ukraińca.
Trzeba zakopać rury drenacyjne, a w najniższym miejscu studnię chłonną, która musi przebić się do piasku. Napisałam o tym artykuł do Twojego Ogrodnika, chyba będzie o tym w marcowym numerze.
N o, to sukces. Ja miałam u mamy, też tak kwitły, ale potem jakoś po kwitnieniu wymarły, bo rozeta zamiera, a wypuszcza nowe z karpy. I tak jakoś źle wyglądały. Potem na ich miejscu wykopałam oczko wodne.
Tak Joluś, mamy specjalny nóż do cięcia kantów trawnika, a potem ręczne skubanie i wydłubywanie, bo pani Urszulka zapuściła to niemiłosiernie przez dwa lata nie tnąc nic
Niebieski pięknie wyglada z różowym i białym, niekoniecznie jak u mnie biało-żółto-niebiesko. Na ulicy mam trochę różowych róż, bo mam sentyment do niektórych odmian np. "Geoff Hamilton" .
Jeszcze miałam ostróżkę z czarnym oczkiem, ale z białym chyba ładniejsza
Ziemia z tunelu może być skażona, ale lepiej taka niż żadna. Stąd te pomidory, bo nasiona były w glebie? U Babci Jasi też rosną.
Moja koleżanka jak kupiła ziemię poszklarniową to jej na działce konopie indyjskie wyrosły, niezły ubaw był