Anulka miłorząb rośnie między kosówkami
wrzosiki oświetlone zachodzącym słońcem
a tu surprice, surprice:trochę podmarniała, ale przesadzana ze 2 tygodnie temu spod huśtawek(już chyba 4 raz w swoim zyciu)-bidula pendula
Jeśli zechcesz , możesz dołożyć jeszcze dwa lub trzy wrzosy tak, żeby dotarły do pierwszej rośliny z lewej i jak dla mnie będzie optymalnie .
Wrzosy lubią słoneczne stanowisko, natomiast wrzoście preferują półcień i słońce .....
Plewienie i grabienie robiłam z mężem, potem było sadzenie świerków serbskich 10 szt. i świerków kłujących 6 szt. Sadzonki sa małe ale mam nadzieję, że za 2-3 lata będa fajne efekty:
Wybaczcie ten bałagan, ale skupiliśmy się na plewieniu i sadzeniu, to dla nas priorytetowe jak na razie. kontener na śmieci w myślach.
A teraz moje ukochane etapowe metamorfozy:
było:
(zwróćcie uwage na tą kupę suchych badyli, żąglowałam tą kupą na prawo i lewo, bo ciągle ją przenosiłam, aż w pewnym momencie wypadła z tej kupy siana "kulka" zrobiona z suchych liści brzozy, nauczona doświaczeniem kilku gniazd w domu pomyślałam, że to jakieś gniazdo iiiiiiiiiii nie myliłam sie, wypadły z niej małe ssaki................. jak obstawiacie jakie, ZGADUJCIE!
Mimo, że nie pozostawiam śladów na forum, wierzcie mi jestem tutaj codziennie chociaż na chwilkę.
U mnie od ostatniego wpisu działo się wiele na działce, pomimo, że spędzamy tam tylko weekend i to w dodatku w okrojonych godzinach dostosowanych do potrzeb dziecka.
Mój synek ostatnio po 4 godzinach na świeżym powietrzu na działce, zmęczony i śpiący powiedział:
"MAMA POPROSZĘ KUP ŁÓŻKO DO DOMU". Gdyby takie łożko było na budowie spędzalibysmy więcej godzin, a tak powrót do mieszkania gdzie jest łóżko.
ostatnio mąż z moim bratem zrobił drewutnię i w końcu jednak stanęła na końcu działki, wydaje nam się najlepszym rozwiązaniem, jeszcze nie dokończona:
tutaj po pomalowaniu:
głównie sadzimy, bo chcemy zdążyć jeszcze w tym roku, relacje z ostatnich poczynań (kontynuacja tuj, Danusiu, jednak posadziliśmy za drewutnią, mąż się uparł
ooooo, jak dobrze, że tu zajrzałam Madziu czy tam dalej to lawenda? bo ja mam problem ze swoją rabatą i ta Twoja (ciut podobna ale większa) ma podobne roslinki ! a może ja też zaszaleję z kolorowymi wrzosami - takie śliczne są u Ciebie
Toteż dopiero Ci odpisałam w wątkuW zasadzie to kombinujemy tu podobnie.Mam wrzosy 3 kosówki podsadzone pod miłorząb, potem złota tawułka-ale ma za ciasno więc coś odejdzie, dalej lawenda i za nią zebrinusy, a za nimi mają być swierki. Przynajmniej tak miało byc
a widzisz! Ty masz miłorząb , a ja brzozę szczepioną (mało miejsca) a za lawendą chciałam róze dac. Ale nie wiem czy nie przesadzę z ilością roślin... tylko ja kupiłam takie spokojne wrzosy, ale te Twoje mi się baaaardzo podobają ! bardzo
ooooo, jak dobrze, że tu zajrzałam Madziu czy tam dalej to lawenda? bo ja mam problem ze swoją rabatą i ta Twoja (ciut podobna ale większa) ma podobne roslinki ! a może ja też zaszaleję z kolorowymi wrzosami - takie śliczne są u Ciebie
Toteż dopiero Ci odpisałam w wątkuW zasadzie to kombinujemy tu podobnie.Mam wrzosy 3 kosówki podsadzone pod miłorząb, potem złota tawułka-ale ma za ciasno więc coś odejdzie, dalej lawenda i za nią zebrinusy, a za nimi mają być swierki. Przynajmniej tak miało byc
Witam Może rozwiązaniem będzie wytyczenie trawnika w liniach prostych ze
względu na równe rozmieszczenie kostki. Obecnie trochę chaotycznie się robi
przez falowane linie, naprawdę przedogródek by na tym zyskał. Widzę że lubisz
też hosty ale nie są w lecie już tak dekoracyjne ponieważ mają mocno spalone
i wyblakłe liście. Z Bergenii raczej warto zrezygnować. Każdej rośliny jest po
jednej sztuce.. bardzo trudno coś z nimi zrobić i nawet je zestawić. Albo można
dokupić jeszcze pasujących tych samych roślin albo wywalić i zacząć na czystej
karcie. Składzik pewnie ma być zasłonięty, widzę Clematisa chyba ale nie spełni
on swojej roli ponieważ całość jest w cieniu a jedynie w słońcu ma odpowiednie
warunki do wzrostu i kwitnienia. Ze względu na warunki jakie tam są na pewno
dobrze poradzi sobie bluszcz. Plusem jego też to że i w zimę będzie spełniał
swoją rolę. Zrobiłem wizualizację tego co jest po "czyszczeniu"
Może warto poddać się bukszpanomanii, z początku byłem sceptyczny ze względu
na to że młode sadzonki od razu dostały grzyba i zrobiły się totalnie łyse ale teraz
z patyczków znów wyrastają młode listki więc to pokazuje jak bardzo odporna jest
to roślina, a wymaga tylko trochę pielęgnacji. Do Takiej formy ogródka którą masz
pasują małe żywopłoty i duże skupiska jednego gatunku roślin. Także uważam że
potrzeba też czegoś co będzie górowało a reszta będzie temu podporządkowana.
ooooo, jak dobrze, że tu zajrzałam Madziu czy tam dalej to lawenda? bo ja mam problem ze swoją rabatą i ta Twoja (ciut podobna ale większa) ma podobne roslinki ! a może ja też zaszaleję z kolorowymi wrzosami - takie śliczne są u Ciebie
hej Gabi, teraz trochę późnawo, staram sie ciąć nie pozniej niz w połowie sierpnia, a zaleca sie po prostu po kwitnieniu. Juz odrosły takie male listeczki w miejscach gdzie tne - później zrobię i wrzuce Ci fotki. Ładnie sie zagęszcza i nabiera kształtu po cieciu. Na wiosnę tnę jak ruszą, widać co zmarzło, a i tak tnę więcej
Tu fotka - cięte ok. miesiąca temu, z młodymi odrostami:
A tu fotka dla Ciebie Gabi - moje wrzośce kwitnące teraz a nie na wiosnę
pozdrawiam,
Karola