Przestało padać, więc wyskoczyłam zrobić zdjęcie, może te roślinki co tam siedza na przechowaniu będa lepiej widoczne:
Patrząc od ogrodzenia są następujące roślinki :
najwyższy z towarzystwa oliwnik i jego chciałabym zachować,
dalej wzdłuż niskiego płotka są dwie irgi, na 90% to pomarszczone i przy samej pergoli jaśminowiec.
W drugim, niższym rzędzie, na przechowaniu jest tawuła wczesna, jałowiec kolumnowy i mały krzaczek bzu Meyera.
Najbardziej zalezy mi na zachowaniu oliwnika i jaśminowca, bez i jałowca przeniosę, nie wiem co zrobić z tymi irgami, zostawić, czy szukać im nowego miejsca...
Bardzo mi się podoba pomysł z powojnikami, czy gdyby od brzegu ścieżki płożące jałowce, to na nie też taki powojnik może wejść bez szkody dla iglaka?
Tak przy okazji dorzucam zdjecie mojej ulubionej szałwii, nie wiem dlaczego nie zakwitła w tym roku, ale i tak jest piękna.