oooooo Marzenka! fajnie, że jesteś bardzo lubię wyjazdy, szczególnie wakacyjne, nabieram nowej perspektywy i łapię oddech ) muszę przyznać, że niektóre rośliny porozrastały się nieoczekiwanie ))) zmiany będą głównie polegały na porządkowaniu i rozsadzaniu, bo kupować za bardzo nie będę mogła, bo miejsca zaczyna brakować )) ale kiedyś, za kilka lat, to napewno będzie się działo oby
Ja bardzo, a nawet bardzo, bardzo, chciałabym taką mieć.
Dach przez to 'rozbicie' stał się taki lekki.
I pierwsza myśl - pokrycie z łupka. Z łupka w kolorze czarnym.
Drewno zszarzałe.
Schody marzenie. Ciągle żałuję, że do mojego domu nie mogą prowadzić takie, które 'stanowią' wycinek koła.
Te zaprojektowane przez Ciebie przywodzą mi na myśl zejście do wgłębnika.
A stół ? Taki jak zaprojektowałaś. Prosty, kanciasty z grubych dech wysmaganych deszczem i wiatrem.
Bardzo też jestem ciekawa jak będzie wyglądało miejsce na ognisko.
a oto prezenty od an_tre każda roślina ma swój worek
dzisiaj udało mi się wkopać liliowce (na miejsce docelowe) i irysy (tymczasowo zadołowałam, bo zrobię im miejsce na rabacie). To co w doniczce wkopię w tym tygodniu
chciałam też wkopać te rośliny ale nie wiem na jakie stanowisko, bo zapomniałam Aniu co to jest rozszyfruj proszę
Czyżbyś wycinał sekatorkiem brzegi trawniczka w płytach?
Danusiu - powiem Ci, że nie za bardzo mi się chce mechanicznie, więc po prostu wyrywam je palcami - idzie szybko i efekt taki sam. Za dwa dni nie będzie śladu, bo teraz widać trochę ziemi
Postanowiłem, że nie będę próbować zmienić koloru kwiatów, tylko z ciekawości zobaczę jakie będą bez nawozu. Wtedy będę wiedział jaki mam odczyn gleby Ale zobaczcie - są jakby niebieskie