Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Jola - ogrody mojego dzieciństwa 13:54, 24 sie 2011


Dołączył: 06 cze 2011
Posty: 135
Do góry
Moje hortensje w tym roku wybujały w liście natomiast bardzo słabo kwitną. Mają zaledwie kilka kwiatów.






Po powrocie z urlopu bardzo zmartwiła mnie wiadomość od Danusi, że jej bukszpany bardzo chorują. Zrobiłam przegląd swoich i na szczęście, poza dwoma malutkimi nowymi bukszpanami, cała reszta jest zdrowa. Profilaktycznie jednak spryskałam je przeciw grzybom. Tu zdjęcie mojego największego okazu.



Ogródek na chabrowym wzgórzu :) 13:43, 24 sie 2011


Dołączył: 28 kwi 2011
Posty: 4333
Do góry
a żeby nie było tak sielankowo, to niestety zaczęło się - wywożą moją górę !!!
Ogródek na chabrowym wzgórzu :) 13:01, 24 sie 2011


Dołączył: 28 kwi 2011
Posty: 4333
Do góry
na wiosnę


i teraz
Ogródek na chabrowym wzgórzu :) 13:00, 24 sie 2011


Dołączył: 28 kwi 2011
Posty: 4333
Do góry
na wiosnę



i teraz
Ogródek na chabrowym wzgórzu :) 12:58, 24 sie 2011


Dołączył: 28 kwi 2011
Posty: 4333
Do góry
na wiosnę


i teraz
Ogród Sylwii od początku :) 12:55, 24 sie 2011


Dołączył: 18 maj 2011
Posty: 1089
Do góry
Syla napisał(a)


Przepraszam Sylwio, ale się wyłamię z ogólnych zachwytów. Ta rabata zupełnie do mnie nie trafia. Czy coś będziesz tu jeszcze sadzić?
Przedogródek - tragedia - pomocy :) 12:51, 24 sie 2011


Dołączył: 18 maj 2011
Posty: 1089
Do góry
A może tak zmodyfikować (czerwoną linią obwiedzione bergenie)

Jola - ogrody mojego dzieciństwa 12:36, 24 sie 2011


Dołączył: 06 cze 2011
Posty: 135
Do góry
Nasze pieski to bernardyn Kaprys, jamniczka Sonia, których już nie ma z nami.



Teraz mieszka z nami Elza.
Jola - ogrody mojego dzieciństwa 12:31, 24 sie 2011


Dołączył: 06 cze 2011
Posty: 135
Do góry
Odnalazłam zdjęcie mojej ukochanej kaliny (w prawdzie sprzed kilku lat), która wiosną obsypana jest białymi kulami. To też wspomnienie dzieciństwa, tak jak i stokrotki w trawniku. Pamiętam je z wakacji u dziadka na wsi. Musiałam je mieć u siebie w ogródku.


Jola - ogrody mojego dzieciństwa 12:24, 24 sie 2011


Dołączył: 06 cze 2011
Posty: 135
Do góry
Marzył mi się w ogródku lawendowy kącik. W ubiegłym roku posadziłam kilka sadzonek, "dorobiłam" odpowiednio ziemię (tak mi się zdawało). Kilka z nich przetrwało zimę, trochę nowych dosadziłam w tym roku, ale narazie jak widać rezultat nie jest zadowalający. Na pocieszenie urządziłam "lawendowy" kącik na tarasie. Oczywiście kolory kwiatów (białe pelargonie i niebieskie petunie) to już fascynacja ogrodem Danusi.



Ogródek na chabrowym wzgórzu :) 12:20, 24 sie 2011


Dołączył: 28 kwi 2011
Posty: 4333
Do góry
Na wiosnę to miejsce tak wyglądało




a teraz tak - na pewno będą jeszcze zmiany
Jola - ogrody mojego dzieciństwa 12:09, 24 sie 2011


Dołączył: 06 cze 2011
Posty: 135
Do góry
Mój bukszpanowy żywopłot jest dla mnie wyjątkowy z racji tego, że powstał z sadzonek zrobionych osobiście przez moją mamę (zapaloną ogrodniczkę) z JEDNEGO krzaczka bukszpanu, który ma na swojej działce pracowniczej. Wyobraźcie sobie te malutkie sadzonki - myślę, że hoduję je już od około 10 lat. W końcowej części ten żywopłot nie ma jeszcze wyciętych "kulek" i jest zdecydowanie niższy, bo dosadzałam go stopniowo. Teraz ma ok 30 m długości. Żywopłot z bukszpanu, to "smak" dzieciństwa. Pamiętaj go z parku skaryszewskiego w Warszawie, gdzie często chodziłam na spacery z rodzicami. Myślę jeszcze o wysypaniu przed nim wąskiego paska żwirku aby podkreślić jego urodę i zabezpieczyć przez przerastaniem trawy.




Przedogródek - tragedia - pomocy :) 12:07, 24 sie 2011


Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 50262
Do góry
Ja to widzę tak
Jola - ogrody mojego dzieciństwa 11:57, 24 sie 2011


Dołączył: 06 cze 2011
Posty: 135
Do góry
Moje róże też bardzo ucierpiały podczas remontu elewacji budynku, ale powoli nabierają dawnego "blasku".
Jola - ogrody mojego dzieciństwa 11:54, 24 sie 2011


Dołączył: 06 cze 2011
Posty: 135
Do góry
A to nowa aranżacja dotychczas zaniedbanego miejsca na mojej działce.


To zdjęcie mojego dawnego ogródka skalnego, który powoli próbuję przekształcić na kącik "japoński". Moja wyobraźnia w tym kierunku jest trochę nieudolna, ale próbuję i się nie zniechęcam, a po wczorajszym obejrzeniu japońskiego ogródka Anety mam nadzieję, że dokonam tu jeszcze kilku zmian. Znalazłam tu miejsce na azalie japońskie, sośnicę (prezent od moich przyjaciół na 50 urodziny) i dwa klony japońskie.



Jak widzicie eksperymentuję też ze starymi egzemplarzami iglaków, które bądź zbyt panoszyły się w ogródku, lub chorowały. Kilka z nich udało mi się uratować i przerobiłam je na kule "na pieńku" lub inne dziwne kształty.



To właśnie tu 11:31, 24 sie 2011


Dołączył: 25 lut 2011
Posty: 8072
Do góry
Dzidka napisał(a)






Jestem ciekawa czy ktoś ma doświadczenie z zimowaniem agapantów w gruncie ?


Witaj, też mam dwa agapanty - biały i ciemnoniebieski, ale nigdy nie próbowałam ich zimować w gruncie - na pewno by przemarzły, myślę że niewiele się różnią pod tym względem od dalii. Przepięknie Ci kwitną, jak je uprawiasz, bo moje nie są tak okazałe, w tym roku w ogóle nie zakwitły, ale prawda jest taka, że wyniosłam je z piwnicy jak już były bardzo wyciągnięte, więc to odchorowały.
Jola - ogrody mojego dzieciństwa 11:29, 24 sie 2011


Dołączył: 06 cze 2011
Posty: 135
Do góry
Mam w ogródku dwie peonie krzewiaste, które uprawiam od kilku lat. Oto jedna z nich.


Ta magnolia jest już trzecią zasadzoną w moim ogródku. Dwie poprzednie chyba zmarzły i dopiero dla tej znalazłam odpowiednie miejsce, bo pięknie rośnie i z małej roślinki stała sie już całkiem dużym drzewem. Po dwóch nieudanych próbach zrezygnowałam już z kupna kolejnej magnolii, ale tę kupiła mi mama i chyba miała dobrą rękę.




Mam też kilkuletniego migdałka, którego podziwiam z kuchennego okna.


Moje cisy osiągnęły już takie rozmiary, że musiałam wziąć nożyce do ręki i nad nimi zapanować.

Teraz wyglą dają tak:


Jabłonkę ozdobną "Ola" zapragnęła mieć moja córka Marta. Kupiłyśmy ją chyba 4 lata temu na wystawie "Zieleń to życie". Obawiam się, czy wybrałam dla niej właściwe miejsce. Wprawdzie pięknie prezentuje się na tle żywopłotu z tui, ale jest tam już bardzo ciasno. Mam nadzieję, że poprzez odpowiednie cięcie i jej naturalny, kolumnowy pokrój zapanuję nad jej rozmiarami.


A oto moja "królewna nr 1" - wiśnia. Dwa razy do roku to istne cudo. To zdjęcie na wiosnę, kiedy cała obsypana jest kwiatami. Jesienią liście jej przebarwiają się (chyba w ciągu jednej nocy) na cudowny, złoty kolor.

Owocowo-warzywno-ozdobny bałagan - czyli o tym jak wcisnąć kolejną roślinkę do mojego ogródka 11:21, 24 sie 2011


Dołączył: 05 sie 2011
Posty: 33171
Do góry
Dziekuje Wam! Wiec dzisiaj po pracy po szczelna puszke z gniazdkiem i... uszczelke do podlaczenia weza ogrodowego - wczoraj nie moglam tych bukszpanow podlac inaczej niz wiaderkiem, bo mi uszczelka strzelila i lalo sie z przylacza ze hej

A zrobic przylacze sprobuje szanowny malzonek moj

Czy pomnpka moze byc taka?:
http://allegro.pl/pompa-fontannowa-do-oczka-wodnego-step-1-i1772992475.html
czy wieksza?
http://allegro.pl/pompa-fontannowa-do-oczka-wodnego-step-3-i1772992471.html
i jeszcze?
http://allegro.pl/pompa-fontannowa-pfn-650-aquajet-ogrod-oczko-i1763007630.html

Moj kamien:


Chcialabym go uniesc i podeprzec pod katem, zeby woda po nim splywala. Mam nadzieje sie uda
Ogród w budowie - nieustającej 11:12, 24 sie 2011


Dołączył: 25 lut 2011
Posty: 8072
Do góry
Drodzy goście, zaskoczyliście mnie bardzo tyloma miłymi słowami, bardzo dziękuję i odpowiadam po kolei:
Tyno – żywopłot jest z rosy rugosy, dobrze rozpoznałaś.
Haniu - moje róże pokazywałam w wątku o różach angielskich i różach w naszych ogrodach.
Danusiu - oczywiście że szukam inspiracji w Twoich artykułach, to jeden z powodów dla których tu jestem. Co do elementów wyższych na rabacie – masz rację, nawet były – łubiny, ale po trzech latach zginęły z niewiadomych powodów, ostróżki też były, ale u mnie to rośliny krótkowieczne – rosną najwyżej 2 lata, a potem niestety giną, wobec czego sama wysiewam ich nasiona na wiosnę i sadzę ( z grupy Pacific), ale w tym roku po tej okropnej pogodzie, część wypadła, a reszta nawet nie zakwitła. Na dowód zdjęcia z poprzednich lat, z długiej, "angielskiej" rabaty, która wtedy była zakładana:





Wyższymi akcentami na tej rabacie mają być błękitne i białe przetaczniki, u mnie wyrosły tak wysokie, że muszę je cofnąć na tył rabaty, bo zasłoniły całkowicie grupę liliowców.
Dzidka – wiem, wiem czujemy te same klimaty, od razu tak pomyślałam jak zobaczyłam artykuł o Twoim ogrodzie, a potem wątek.
Kryniafu, ten widok na zdjęciu, to front ogrodu, zdjęcie zrobione przed garażem, gdzie jest duży podjazd, bo na dwa domy. Taras jest z drugiej strony. Myślę sobie teraz że trochę za duży, ale trudno, będę to łagodzić roślinami.
Monteverde – granatowe jagody na zdjęciu, to właśnie winogrona, pyszne są i słodkie, rosną na tarasie, tym drewnianym, co jest na pierwszych zdjęciach. Nie wiem co to za odmiana ta brzoskwinia, dostałam dwa „krzaczki” z pięć, sześć lat temu od kogoś, kto je wykopał na własnej działeczce. Co roku mają mnóstwo owoców, aż trzeba podpierać gałęzie, niedużych ale słodkich, są późne, dojrzewają dopiero w drugiej połowie września. Mam jeszcze jedną, posadzoną przy murze domu, po południowo - wschodniej stronie, ma piękne, wielkie słodkie owoce, ale właśnie już zostały zjedzone w zeszłym tygodniu.
Beata S. – pod tarasem rzeczywiście jest piwniczka, taras jest w drugim domu, u rodziców, taka ambona wyszła wysoka, bo jakoś przed budową nikt nie miał wyobraźni i nie przewidział że nachylenie terenu jest aż tak duże i wyjdzie istotna różnica poziomów, no i efektem jest ta piwniczka.
Lidka – moja aleja głogów została założona, ale po tej mokrej pogodzie, kilka z nich ma zupełnie poschnięte liście i nie wiem co dalej będzie z drzewkami. Głogi są silne, mam nadzieję że przezimują i odbiją na wiosnę, ale b. żal mi ich.
Gabik, nie będę ściemniać, że wszystko robimy we dwoje. Moi rodzice już są mocno starsi i nie są w stanie pracować w ogrodzie. Pomaga nam takie fajne młode małżeństwo, my pomagamy im, ale jakieś poważniejsze realizacje typu placyk z cegły czy budowa szklarenki wymaga już zatrudnienia fachowców, na których trzeba czekać. My z małżonkiem niestety nie jesteśmy „ techniczni”, ale ogród wymyślamy sami od podstaw, z tym że ja bardziej.
Ostatnio nawet nasz syn jedyny się przyłączył, ma 15 lat, w sobotę posadziliśmy razem trzy nowe drzewka, pomaga w koszeniu, bo ilość trawy u nas jest upiorna. Cieszy mnie to bardzo.
Te hortensje niebieskie na zdjęciu to tylko dwa krzewy i faktycznie okrywam je na zimę grubo włókniną, po wcześniejszym związaniu sznurkiem, jak raz nie okryłam, to miały pięć kwiatków. Okrywam tylko ogrodowe. No i rosną teraz w miejscu osłoniętym od wiatrów tymi wysokimi tujami, wcześniej był tam straszny przeciąg, bo to między domami.
Pozostałym gościom bardzo, bardzo dziękuję za odwiedziny, nie spodziewałam się tylu komplementów, naprawdę, bo brakuje temu mojemu ogrodowi jeszcze wiele. To tak bardzo zachęca do jeszcze większych starań, wiecie o co chodzi, prawda?

Przedogródek - tragedia - pomocy :) 11:09, 24 sie 2011


Dołączył: 05 sie 2011
Posty: 33171
Do góry
Moze tak byc?
Z czysccem zobacze jak powsadzam co na rysunku, i tak mam tylko kilka sadzonek wiec do sasiadki lub na zakupy wybrac musialabym sie.

Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies