Kochani, tak się losy potoczyły, że trafiłam do Sosnowa II dziś, przy okazji spotkania w sprawie wykonania ogrodu niedaleko położonego
Moni przez ten czas od zimy zrobiła ogród, jednak w dalszym ciągu nie jest zadowolona z efektu.
Chyba będzie potrzebna pomoc Gardenarium Jestem do usług
Dziś pogoniłam do ogrodu! Trzeba było zerwać borówki, bo juz po deszczach zaczęły zlatywać na ziemię.Uzbierał się jeszcze kosz!Na krzakach jeszcze trochę jest,ale to juz końcówka......
Zaczynają się maliny........
Sięgając z pakamery widły,zobaczyłam śmieci na podłodze.W pierwszym odruchu pomyślałam o kunie,że się sposobi do zimy u mnie ,patrzę w górę....... i mnie zmroziło!
Pobiegłam szybko po aparat,zrobiłam zdjęcie,i zamknęłam drzwi!
Popatrzcie sami!
po deszczu, i ja spojrzałam na moją kalinkę przychylnym okiem....
z tyłu dzielżan, który nie wiem, jak tam się znalazł, mogłam kiedys usuwając karpę, po0drzucić go w to miejsce....rośnie prawie na siatce.....