Kochani! Jestem, przepraszam, że tak późno, ale od piątku mam problemy z internetem. Cieszę się, że przemili Goście nie zawiedli, tak licznie przybyli i teraz też trzymają rękę na pulsie relacjonując to wspaniałe wydarzenie! Dzięki! Było przesympatycznie i choć pogoda nie dopisała (ogród z kolorowymi parasolami też ma swój urok

) to atmosfera była bardzo gorąca. Rozmów i sesji zdjęciowych było bez liku ( sama nie wiem czego więcej

Danusiu, Witku, Grzesiu, Wiesiu, Krysiu, Marysiu, Marzenko, Zbysiu i Rysiu bardzo się cieszę ze spotkania i jestem szczęśliwa, że mogłam Was poznać osobiście - wymienić poglądy i posłuchać wielu dobrych rad. Dziękuje również za wspaniałe prezenty do upiększania ogrodu i ciała

Mam nadzieję, że przed nami jeszcze wiele takich miłych chwil na kolejnych zlotach

Zdjęć mam niestety niewiele ...
Te ostatnie to oczywiście ujęcia z wizyty w Łańcucie